Ponad 4 promile alkoholu miał w organizmie kierowca ciągnika rolniczego, który w takim stanie wykonywał prace przy drodze krajowej koło Ciechanowa. Zatrzymał go dzielnicowy z ciechanowskiej komendy w czasie wolnym od służby.
W środę (24 czerwca) około godz. 10:15 w miejscowości Gogole Wielkie (gmina Gołymin-Ośrodek) policjant z komendy w Ciechanowie zwrócił uwagę na ciągnik rolniczy marki Belarus z podczepioną kosiarką, który kosił trawę wzdłuż drogi. Manewry, jakie wykonywał sugerowały, że może być pod wpływem alkoholu.
- Funkcjonariusz natychmiast zareagował – zatrzymał kierowcę, zabrał mu kluczyki i uniemożliwił dalszą jazdę. Następnie powiadomił dyżurnego ciechanowskiej komendy, który skierował na miejsce patrol ruchu drogowego - informuje asp. Magda Sakowska, oficer prasowy komendy policji w Ciechanowie.
Ciągnikiem kierował 52-latek. Badanie wykazało w organizmie mieszkańca powiatu ciechanowskiego ponad 4 promile alkoholu! Mężczyzna został zatrzymany i stracił prawo jazdy. Teraz odpowie przed sądem. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak się ludzie bawią :DDD
Kamilu, człowiek kosił z rowy z własnej inicjatywy w ramach wolontariatu? W tekście brak informacji istotnej dla rozstrzygnięcia w sprawie.
MTZ em trzeba jeździć pijany on inaczej nie współpracuje, to ciągnik z rejonu drogowego w Karniewie to chłop straci pracę
Tak się ludzie bawią :DDD
Kamilu, człowiek kosił z rowy z własnej inicjatywy w ramach wolontariatu? W tekście brak informacji istotnej dla rozstrzygnięcia w sprawie.
MTZ em trzeba jeździć pijany on inaczej nie współpracuje, to ciągnik z rejonu drogowego w Karniewie to chłop straci pracę