Wyniki sekcji zwłok mieszkańca Ciechanowa, którego ciało znaleziono w budynku przy ul. Niechodzkiej, jednoznacznie wykluczyły udział osób trzecich w zdarzeniu. Według biegłego lekarza mężczyzna sam odebrał sobie życie.
To ciąg dalszy sprawy, która miała swój początek w ostatni wtorek, 7 lipca. Około godz. 12:00 policja otrzymała zgłoszenie dotyczące ujawnienia zwłok mężczyzny z jednym z mieszkań budynku wielorodzinnego przy ul. Niechodzkiej w Ciechanowie. Makabrycznego odkrycia miała dokonać jedna z lokatorek, którą zaniepokoiły otwarte drzwi do lokalu 51-letniego sąsiada. Obecni na miejscu policjanci pod nadzorem prokuratora przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli ślady i dowody. Wstępnie śledczy nie wykluczyli udziału osób trzecich w zdarzeniu, z uwagi na obrażenia ujawnione na ciele mężczyzny. Z tego powodu w pierwszym momencie wszczęli postępowanie w kierunku zabójstwa. Kluczowa dla dalszej kwalifikacji prawnej zdarzenia była sekcja zwłok, którą przeprowadzono w czwartek, 9 lipca.
Jak przekazał naszemu portalowi prokurator rejonowy w Ciechanowie, wyniki sekcji jednoznacznie wskazują, że zgon mieszkańca Ciechanowa nastąpił bez udziału osób trzecich. Biegły lekarz, który przeprowadził autopsję, ponad wszelką wątpliwość wykluczył, by ktoś bezpośrednio przyczynił się do śmierci 51-latka i wskazał, że przyczyną zgonu było targnięcie się na swoje życie. W tej sytuacji postępowanie będzie prowadzone w kierunku art. 151 kodeksu karnego tj. kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Jest to standardowa procedura tego typu w sprawach. W tym przypadku nikomu dotąd nie postawiono zarzutów. Śledczy przesłuchali kilkanaście osób. Trwają dalsze czynności.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze