Po niespełna czterech miesiącach w policyjnych barwach skonfiskowany pod Ciechanowem Ford Mustang został dziś rozbity. Auto brało dziś (9 lipca) udział w kolizji drogowej.
Pojazd od marca służył funkcjonariuszom z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Dziś radiowóz uczestniczył w zdarzeniu drogowym w Milejowicach. - Około godz. 12.30 oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu otrzymał zgłoszenie o kolizji pojazdów. W zdarzeniu uczestniczył policyjny radiowóz Ford Mustang, którym jechał na zdarzenie drogowe policjant z radomskiej drogówki oraz pojazd marki VW. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, radiowóz wyprzedzał pojazdy mając włączone sygnały uprzywilejowania, natomiast kierująca VW rozpoczęła manewr skrętu w lewo. W wyniku zderzenia radiowóz uderzył w ogrodzenie posesji, a VW wjechał do rowu - informuje Komenda Miejska Policji w Radomiu.
W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, uczestnicy kolizji byli trzeźwi. Kierująca VW została ukarana mandatem w wysokości 2 tysięcy złotych, nałożono na nią również 10 punktów karnych. Jak widać na zdjęciach policyjny Mustang został dość poważnie rozbity.
Przypomnijmy: samochód został zatrzymany 19 kwietnia ubiegłego roku w miejscowości Ślubowo pod Ciechanowem. Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Sońsku z s. w Gołotczyźnie zauważyli sportowy samochód w przydrożnym rowie. Kierował nim 39-letni mieszkaniec Warszawy, który miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Ciechanowie z dnia 23 września 2025 r. orzeczono przepadek samochodu. Na wniosek ciechanowskiej prokuratury, pojazd został przekazany Komendzie Głównej Policji. Następnie zdecydowano, by Mustang trafił do Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ford Mustang jechał tak szybko że kobieta miała mało czasu na prawidłową reakcję
Ford Mustang jechał tak szybko że kobieta miała mało czasu na prawidłową reakcję