Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o przedstawieniu aktu oskarżenia znanej artystce pochodzącej z Ciechanowa, jej byłemu mężowi i jeszcze dwóm innym osobom.
Mózgiem całego przedsięwzięcia miał być Emil S., były mąż pochodzącej z Ciechanowa artystki. To na nim ciążą główne zarzuty. Pochodząca z Ciechanowa piosenkarka Dorota R. posądzona jest o czyn z art. 18 § 3 kk, tj. o pomocnictwo w udaremnieniu zaspokojenia wierzycieli na kwotę ponad 12 mln zł.
- W przedmiotowej sprawie wydano szereg postanowień o zabezpieczeniu majątkowym na gotówce, roszczeniach cywilnych, nieruchomościach, samochodach, zegarkach na łączną kwotę ponad 12 mln zł i prawie 60 tys. euro - informuje prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
O co chodzi w tej sprawie? Emil S. jako szef firmy producenckiej pozyskiwał od inwestorów fundusze na produkcje filmowe, z czego niewiele jednak wyszło. Fundusze te zniknęły z kont spółki. W reakcji na żądania zwrotu kapitału biznesmen założył na Malcie nowy podmiot, w którym udziałowcem została także jego ówczesna żona. Prokuratura na poczet roszczeń zabezpieczyła nieruchomości, samochody i kosztowności należące do Dody i jej byłego męża.
Sprawa nie jest błaha. Prokuratura wyjaśnia, że czyny zarzucane Emilowi S. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 10, Dorocie R. - karą pozbawienia wolności do lat 5, zaś Annie S. i Agnieszce C.-D. do lat 10.
Kilka dni temu Doda na swoim profilu skomentowała tę sprawę, która od kilku lat była przedmiotem śledztwa. — Chociaż brzmi to paradoksalnie dla ludzi, którzy nie mają do czynienia na co dzień z sądami, w końcu mogę odetchnąć z ulgą. Bo to jest ten czas, w którym nareszcie mogę zacząć się bronić w sądzie — przekonuje piosenkarka, która zapewnia, że w tej sprawie nie ma sobie nic do zarzucenia. Artystka ostatnie stresy próbuje odreagować za granicą. Jak informowała swoich fanów w ostatnich dniach, z mamą przebywała na wyjeździe do Hiszpanii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Nadaj, z każdym dniem coraz bardziej szkoda mi Pana. Już niżej upaść się nie da. Czy naprawdę to pseudo dziennikarstwo w Pana wykonaniu musi trafiać do ogólnej wiadomości, czy w Ciechanowie nie ma większych problemów? Może i są ale one chyba Pana przerastają.
Panie Nadaj, z każdym dniem coraz bardziej szkoda mi Pana. Już niżej upaść się nie da. Czy naprawdę to pseudo dziennikarstwo w Pana wykonaniu musi trafiać do ogólnej wiadomości, czy w Ciechanowie nie ma większych problemów? Może i są ale one chyba Pana przerastają.