Jak informuje nas prokuratura, materiały pochodzącej tej sprawy zostały wyłączone ze sprawy dotyczącej zorganizowanej grupy przestępczej. Dotyczą one policjanta, który usłyszał zarzut w związku ze zdarzeniem dotyczącym zarejestrowania mercedesa. Już z tego powodu stracił pracę.
Postępowaniem zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie. Stało się to po tym, gdy prokuratura w Płońsku złożyła wniosek o wyłączenie jej z tego śledztwa.
Jak twierdzi Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w rozmowie z naszym portalem, ciechanowska prokuratura przedstawiła już zarzuty policjantowi Komendy Powiatowej Policji w Płońsku. Śledztwo w sprawie tego wątku wyłączono z dużej sprawy, dotyczącej działalności zorganizowanej grupy przestępczej. Ustalono, że nieprawidłowości dotyczą mercedesa. Zarzut dotyczy zmuszenia innej osoby do określonego zachowania. Chodziło o mężczyznę, który był zmuszony do zarejestrowania tego pojazdu oraz posługiwanie się dokumentem wbrew woli osoby, która tego dokumentu nie wytworzyła. Sprawca posiadał autentyczny podpis, ale posłużył się sfabrykowaną treścią.
- Śledztwo jest w toku. Prowadzone są czynności procesowe. Za czyny, których dopuścił się policjant, grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności – wyjawia nasz rozmówca.
Jak twierdzi rzeczniczka płońskiej komendy, policjant został zwolniony ze służby. W tej sprawie KPP w Płońsku otrzymała 21 maja zawiadomienie z Prokuratury Rejonowej w Ciechanowie o przedstawieniu zarzutów. Już następnego dnia policjant został zawieszony w czynnościach i wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Tego samego dnia komendant wojewódzki zatwierdził wniosek o zwolnienie dyscyplinarne funkcjonariusza. 19 czerwca zapadła w tej sprawie decyzja. W ostatnich dniach czerwca funkcjonariusz został zwolniony ze służby.
- To doświadczony policjant, z blisko 20-letnim stażem. W naszej komendzie nie ma i nie będzie przyzwolenia dla takich zachowań, łamiących przepisy – zapewnia Kinga Drężek-Zmysłowska, rzeczniczka płońskiej komendy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze