Reklama

AKTUALIZACJA: O włos od tragedii na pikniku w Sarnowej Górze [wideo/zdjęcia]

Policjyjny śmigłowiec opuszczający miejsce imprezy w Sarnowej Górze (gm. Sońsk), dziś 20 sierpnia po godz. 17.00 przyczynił się do zerwania linii łączącej dwa słupy wysokiego napięcia, która spadła na auta i w miejsce, gdzie w pobliżu stały rodziny z dziećmi. Szczęśliwie okazało się, że nie była to linia, która przewodzi prąd elektryczny, lecz prawdopodobnie przewód odgromowy. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Płocku.

- O jeb..., by mi dzieci pozabijał - denerwował się jeden z mieszkańców Bądkowa, w gminie Sońsk, który stał z żoną i dziećmi w pobliżu miejsca, gdzie spadł fragment linii. Wtedy jeszcze nie było wiadomo, że nie jest ona pod napięciem. 

Śmigłowiec Black Hawk miał być największą atrakcją pikniku wojskowego w Sarnowej Górze. Przyleciał na uroczystość około godz. 13.45. Wylądował na polu naprzeciwko pomnika poświęconego poległym w bitwie 1920 roku pod tą miejscowością. Setki osób oglądało śmiglowiec, robiło sobie przy nim zdjęcia, zaglądało do środka. 

Reklama

Policyjny Black Hawk miał odlecieć po godz. 17.00. Wystartował, ale nie odleciał całkowicie, tylko zatoczył kolo i wrócił nad miejsce imprezy. Gdy przelatywał nad nim, przyczynił się do zerwania jednej z linii. Niektórzy świadkowie zdarzenia podejrzewają, że samolot mógł zahaczyć o linię. Jak dokładnie było, tego jeszcze nie wiemy. Natychmiast zareagowały służby. Przez chwilę słychać było krzyki dzieci i dorosłych. Policjanci i strażacy szybko wydali polecenie, żeby usunęli się oni z pola, z miejsca gdzie leżała zerwana linia. Szczęśliwie nikomu nic się nie stało. Teren został zabezpieczony, odgrodzony taśmą. Skończylo się na strachu. Nasz reporter zauważył, że śmigłowiec po zerwaniu linii nie wylądował w pobliżu, tylko zwyczajnie poleciał dalej. 

Jak informują nasz portal strażacy ochotnicy z Sarnowej Góry, szczęśliwie zerwana została linia, w której nie było w ogóle prądu.

Reklama

Spadła ona w miejscu, gdzie stały pojedyncze rodziny z dziećmi. Pozostali uczestnicy przebywali znacznie dalej, na pobliskiej drodze,a część na polu, ale nie pod linią energetyczną, w bezpiecznej odległości od miejsca incydentu ze śmigłowcem. 

- Pilot zachował się brawurowo, bo chciał zrobić show, przelatując nisko nad widownią, ale niestety zaryzykował życiem ludzi. Moja rodzina, żona i dwoje małych dzieci nadal nie mogą dojść do siebie  - komentuje pan Adam, który uczestniczył bezpośrednio w tym zdarzeniu

Reklama

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z odlotu śmigłowca. Najpierw oddalił się on od miejsca imprezy, a potem wrócił i znalazł się tuż nad nią. To właśnie wtedy doszło do zerwania linii. Pilot chyba zdał sobie w ostatniej chwili sprawę, do czego może dojść, bo  nagle pochylił samolot i zaczął szybko wznosić maszynę do góry. Zapraszamy także do obejrzenia filmiku wideo, który pochodzi z telefonu naszego fotoreportera (nagrany dzięki uprzejmości naszego Czytelnika). 

Nie znamy jeszcze wersji pilota i oficjalnego komentarza organizatorów...  Jedno jest pewne: Black Hawk to bardzo dynamiczny śmigłowiec. Ma ogromne możliwości. Na pewno nie był to jakiś nadzwyczajny manewr. Faktem jest natomiast, że jedna z linii została zerwana, do czego nie powinno dojść. NIe wiemy jeszcze, jak to zdarzenie zostanie zakwalifikowane. Pojawia się podstawowe pytanie, w jakim stopniu złamane zostały przepisy dotyczące bezpieczeństwa. 

Reklama

21 sierpnia prokuratura wszczęła postepowanie, które ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia w Sarnowej Górze, w powiecie ciechanowskim. 

- W odpowiedzi na przesłaną korespondencję uprzejmie informuję, że trwają czynności związane z wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia z udziałem policyjnego śmigłowca, do którego doszło 20 sierpnia podczas pikniku wojskowego zorganizowanego z okazji 103. rocznicy bitwy pod Sarnową Górą koło Ciechanowa.
Zgodnie z procedurami powiadomione zostały odpowiednie organy, w tym Prokuratura oraz Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Na miejscu zostały przeprowadzone również niezbędne czynności procesowe, a zgromadzone materiały niezwłocznie zostaną przekazane do Prokuratury.
Z polecenia Komendanta Głównego Policji czynności w sprawie incydentu lotniczego prowadzi też Biuro Kontroli KGP
 - poinformował nasz portal,  21 sierpnia przed południem, inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji. 

Reklama

Materiały (zdjęcia i filmik) są objęte prawami autorskimi.   

Ostatnie ustalenia dotyczące zdarzenia ze śmigłowcem w Sarnowej Górze, 23 sierpnia godz. 11.00:

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2023-08-20 18:12:21

    Pierdolisz pajacu na niego a sam pierwszy leciałeś sobie przy nim zdjęcia robić

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Arkadio - niezalogowany 2023-08-20 18:15:33

    Nie popełnia błędów tylko ten co nie robi nic

    • Zgłoś wpis
  • Przemko - niezalogowany 2023-08-20 18:34:57

    Pewnie nie udało mu się tego zdjęcia zrobić i dlatego tak się darł po złości.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości