Służby ratunkowe interweniowały w gminie Ojrzeń, gdzie auto uderzyło w drzewo. Konieczne było wybicie szyb, by dostać się do kierowcy, który przebywał w zamkniętym pojeździe i nie reagował na polecenia.
Wszystko działo się w środę (29 października) tuż przed północą na drodze krajowej nr 50 w miejscowości Skarżynek. - Jak ustalili policjanci kierujący renault wjechał do rowu, a następnie uderzył w drzewo - przekazała nam asp. Magda Sakowska z komendy policji w Ciechanowie.
Zastępca komendanta straży pożarnej w Ciechanowie dodał, że w chwili przyjazdu służb 45-letni kierowca siedział w pojeździe. Drzwi do auta były zamknięte. Mieszkaniec powiatu ciechanowskiego trzymał w jednej ręce nóż do tapet i rozmawiał przez telefon. Strażacy relacjonują, że miał widoczną ranę ręki. 45-latek nie reagował na nawoływania. Na prośbę policji straż wybiła szybę w drzwiach pojazdu od stony pasażera. Mundurowi odebrali mężczyźnie nóż, następnie wydobyli go z auta. 45-latek na noszach został przeniesiony do karetki i przetransportowany do szpitala. Był trzeźwy. Policjanci ustalają dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.