Do 10 lat więzienia grozi dwóm mężczyznom, którzy ukradli siedem akumulatorów z terenu budowy drogi. Tłumaczyli, że kradli, bo potrzebowali pieniędzy na alkohol. Swoje łupy sprzedali na skupie złomu.
W ostatnich dniach policja otrzymała dwa zgłoszenie, dotyczące kradzieży akumulatorów z terenu budowy drogi krajowej nr 50 w okolicach Nacpolska w sąsiednim powiecie płońskim. - Z urządzeń zasilających tymczasową sygnalizację świetlną i znaki ostrzegawcze zginęło w sumie siedem akumulatorów. Sprzęt znajdował się w metalowych skrzyniach, a część z nich była dodatkowo zabezpieczona łańcuchami i kłódkami - informuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska, oficer prasowy policji w Płońsku.
Kryminalni szybko ustalili tożsamość złodziei i zatrzymali dwóch mieszkańców powiatu płońskiego w wieku 24 i 27 lat. Mężczyźni wyjaśnili, że podczas imprezy skończyła im się wódka, nie mieli też pieniędzy na zakup kolejnych trunków. Wtedy wpadli na pewien pomysł. - W nocy jeden z nich pojechał w rejon remontowanego odcinka drogi i ukradł trzy akumulatory. Następnego dnia sprzedali je na złomie, a pieniądze wydali na alkohol. Gdy zapasy znów się skończyły, pojechali razem w to samo miejsce i ukradli kolejne cztery akumulatory, tym razem pokonując zabezpieczenia - dodaje rzeczniczka płońskiej policji.
Mężczyźni usłyszeli już zarzuty. 24-latek odpowie za kradzież i kradzież z włamaniem, a jego kompan za kradzież z włamaniem. Grozi im za to do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze