Społeczność Chrześcijańska w Ciechanowie gościła w ostatnią niedzielę (7 czerwca) ormiańskiego muzyka, który przyjechał do nas z trwającym około 2 godzin koncertem.
Artashes „Arci” Baroyan to ormiański muzyk mieszkający w Polsce od około 30 lat. Uciekł wtedy przed trwającą w jego kraju wojną. Przyjechał wówczas do Polski razem z rodzicami i bratem. Zamieszkał w Opolu, gdzie przebywa do dziś. Wielokrotnie koncertował w Warszawie. Znajomy zaprosił go, żeby zaśpiewał w Ciechanowie. To był jego pierwszy koncert w naszym mieście. W swojej twórczości muzyk łączy kilka rodzajów muzyki, w tym reggae, world music, hip-hop i ormiańskie dźwięki. W rozmowie z naszym portalem przekonuje, że daje to oryginalne, niepowtarzalne brzmienie. Wyjawia, że uwielbia śpiewać, a koncerty dodają mu energii do dalszego działania.
Muzyk ma za sobą trudne chwile związane z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych. - Koncertował już jako nastolatek. Wtedy po raz pierwszy zaczął sięgać po alkohol i narkotyki. - Bóg mi dał siłę i pomógł mi wyjść z nałogu, za to jestem mu bardzo wdzięczny. Do Chrześcijańskiej Społeczności należę od 2004 roku, a koncertuję już 25 lat – opowiada o sobie.
Archi zawodowo zajmuje się muzyką. Prowadzi warsztaty bębniarskie. Uczy dzieci grać na tych instrumentach. Gra koncerty. Wydaje własne płyty. Koncertując dzieli się swoją trudną historią i przestrzega przez nią innych, zwłaszcza młodzież. Zapowiada, że pojawi się jeszcze w Ciechanowie. Może zorganizuje tu warsztaty bębniarskie.
Muzyk zapuścił już w Polsce korzenie. Założył własną rodzinę. Dla młodych ludzi ma przesłanie – żeby odnaleźli w swoim życiu sens, pasję. Jego koncert w Ciechanowie został bardzo dobrze przyjęty. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć i materiału wideo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Społeczność chreścijańska - krzyż bez Pana Jezusa. To ma być promocja protestanckiego zboru? Proszę odrobinę dziennikarskiej rzetelności jak Pan redaktor juz o czymś pisze. Swoją drogą zaznaczająca się obecność zboru świadczy o procesie rozpadu kosciola katolickiego w jego posoborowej synodalnej postaci. Wygibasy biskupów i proboszczów przestały zaspakajać potrzeby duchowe.
Społeczność chreścijańska - krzyż bez Pana Jezusa. To ma być promocja protestanckiego zboru? Proszę odrobinę dziennikarskiej rzetelności jak Pan redaktor juz o czymś pisze. Swoją drogą zaznaczająca się obecność zboru świadczy o procesie rozpadu kosciola katolickiego w jego posoborowej synodalnej postaci. Wygibasy biskupów i proboszczów przestały zaspakajać potrzeby duchowe.