Trzeci, najwyższy stopień ostrzeżenia hydrologicznego obowiązuje m.in. w powiecie ciechanowskim. Wszystko z powodu trwających roztopów, które przyczyniły się do gwałtownego wzrostu poziomu wody w rzekach.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał czerwony alert hydrologiczny, który dotyczy zlewni Wkry do ujścia Łydyni. Obie rzeki przepływają m.in. przez powiat ciechanowski. - W związku z dalszym spływem wód opadowo-roztopowych, w zlewni Wkry przewidywane są dalsze wzrosty stanu wody w strefie wody wysokiej, w Szreńsku na Mławce przy przekroczonym stanie alarmowym, w Trzcińcu na Wkrze z przekroczeniem stanu ostrzegawczego - informuje IMGW. Ostrzeżenie trzeciego stopnia wydano do środy do 25 lutego, ale wszystko wskazuje na to, że zostanie ono wydłużone.
Z danych ze stacji pomiarowej na Łydyni w Luberadzu wynika, że obecnie poziom wody w rzece w tym miejscu wynosi 258 cm, co oznacza, że w ciągu ostatnich dwóch dni wzrósł o blisko 80 cm. W samym Ciechanowie również widoczny jest wzrost poziomu wody w Łydyni. Niewykluczone że miejscami, na terenach zalewowych, może dojść do lokalnych zalań.
Obecnie Wkra, podobnie jak Łydynia czy Raciążnica, utrzymuje się w strefie stanów wysokich. Z kolei w Mławce (dane ze stacji w Szreńsku) poziom wody przekroczył stan alarmowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
koryto rzeki się wypełni i spłucze nagromadzone śmieci na brzegach
Taki stan alarmowy, że wodowskaz na moście na jednym ze zdjęć pokazuje poziom "0", czyli normalny poziom wody.
Bo to jest skala przeniesiona z wodowskazu z 1975roku ...
I co w związku z tym? To, co było normą w 1975 r dziś jest stanem alarmowym? To chyba z dzisiejszym podejściem jest coś nie tak, bo od 1975 pozom wód raczej się nie podniósł, a jeśli już to wręcz przeciwnie - opadł. A koryto rzeki od 1975 się nie zmieniło.
258 cm ta rzeczka ?
A trzeba było wykonać zbiornik retencyjny na Łydyni w obrębie miasta i teraz nałapać wody do niego! Jakoś władze Ciechanowa podchodzą to tego pomysłu że wstrętem,dlaczego?
Z tego co kojarzę, to najbliższy zbiornik retencyjny był planowany na Łydyni w Regiminie, bo jakichś grubo przedwojennych gdybań nie liczę. A Regimin jakoś w obrębie miasta nie leży i nie leżał nigdy. A tak na marginesie, władze miasta ani ogólnie samorządowe za dużo do powiedzenia przy planowaniu zbiorników retencyjnych nie mają, tylko Wody Polskie.
koryto rzeki się wypełni i spłucze nagromadzone śmieci na brzegach
Taki stan alarmowy, że wodowskaz na moście na jednym ze zdjęć pokazuje poziom "0", czyli normalny poziom wody.
Bo to jest skala przeniesiona z wodowskazu z 1975roku ...