Wczoraj (2 lipca) przed godz. 22.00 straż pożarna została wezwana do zadymienia przy ul. Osada Fabrycznej w Ciechanowie. Strażacy trochę się zdziwili, gdy dowiedzieli się, co było powodem ich przyjazdu. Wezwania jednak nie zlekceważyli.
Zadymienie na klatce schodowej - to zawsze brzmi groźnie. Dlatego na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej. Jak się okazało, w budynku pojawiło się zadymienie z powodu... przypalonej strawy.
Jak informuje nasz portal komenda PSP w Ciechanowie, ktoś postronny zauważył dym i od razu zawiadomił o tym straż pożarną. Po przybyciu jednostek pod wskazany adres nie zaobserwowano zewnętrznych oznak pożaru. Był wyczuwalny jedynie zapach spalenizny. Lokatorka znajdowała się w lokalu. Nieco zaskoczona otworzyła drzwi strażakom.
Sprawdzono detektorem mieszkanie pod względem obecności tlenku węgla. Wynik był negatywny. Mimo to przewietrzono budynek. Strażacy, którzy zawsze bardzo profesjonalnie podchodzą do wszelkich zgłoszeń, przejrzeli także inne lokale. Gdy upewnili się, że nic złego się nie dzieje, wrócili do komendy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze