Nie tylko pożary, wypadki czy inne zagrożenia dla ludzi lub mienia są przyczyną akcji straży pożarnej. Czasem ratownicy muszą też pomóc zwierzakom. Tak było wczoraj na terenie gminy Gołymin-Ośrodek.
We wtorek (21 kwietnia) tuż po godz. 17:00 strażacy z OSP Gołymin-Ośrodek zostali wezwani do miejscowości Konarzewo Skuze, gdzie na drzewie znajdował się kot i nie był w stanie samodzielnie zejść. Obecna na miejscu właścicielka przekazała, że zwierzak znajduje się tam najprawdopodobniej od kilku dni. Czworonóg był na wysokości około 6 metrów. Jak relacjonują druhowie, kot zaplątał się w jemiołę i nie mógł się ruszyć.
Strażacy dostali się na drzewo, uwolnili kota i sprowadzili go na ziemię. Zwierzak cały i zdrowy został przekazany właścicielce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kot wysiadywał jajka konkubinie sroce.
To rzecz niesłychana. Do zdarzenia przyjechała tylko jedna jednostka strażacka, zamiast pięciu jak to zwykle bywa. Czyżby w innych jednostkach nastąpiły awarie transportu. Jest to sytuacja bardzo niepokojąca.
Nie piszą o tym, ale sprowadzili go "przez podanie jednego prądu wody".
Ciekawe czy jakaś nagrodę dostali od właścicielki kota?
Jaja sobie z ludzi robicie ? Straż pożarna do kota na drzewie? I jeszcze udostępniana wiadomość na kilku portalach .....
milcz morderco zwierzat
Niedługo do wiewiórek będą przyjeżdżać
Kot wysiadywał jajka konkubinie sroce.
To rzecz niesłychana. Do zdarzenia przyjechała tylko jedna jednostka strażacka, zamiast pięciu jak to zwykle bywa. Czyżby w innych jednostkach nastąpiły awarie transportu. Jest to sytuacja bardzo niepokojąca.
Nie piszą o tym, ale sprowadzili go "przez podanie jednego prądu wody".