Reklama

"Dlaczego realizuje Pan swoje marzenia o wielkości naszym kosztem?". List otwarty mieszkańców do prezydenta Ciechanowa

Mieszkańcy Ciechanowa sprzeciwiający się planom budowy kilkunastu bloków przy ul. Krubińskiej i Miłej, wystosowali list otwarty do prezydenta miasta.

Jak wyjaśniają, zdecydowali się na taką formę komunikacji, ponieważ Krzysztof Kosiński nie wyraża woli spotkania się z nimi w tej sprawie. Protestujący, poza oficjalną drogą, próbowali spotkać się z prezydentem choćby przy okazji poniedziałkowej konwencji samorządowej Koalicji Obywatelskiej w Ciechanowie, na której gościł. Mimo podjętych prób i tym razem nie doszło do żadnych rozmów.

Przypomnijmy: inwestycję ma realizować spółka SIM Północne Mazowsze, której władze miasta bezpłatnie przekazały działkę na to zadanie. Plany te nie spodobały się jednak m.in. właścicielom jednorodzinnych domów na Krubinie, którzy już w ubiegłym roku rozpoczęli protest w tej sprawie. Zwracają uwagę na wiele zagrożeń, płynących ich zdaniem z budowy blokowiska w tym miejscu.

Reklama

- W naszym liście pragniemy poruszyć sprawę planowanej inwestycji związanej z budowa dużego osiedla bloków pośród domów jednorodzinnych w dzielnicy Krubin, na obszarze ważnym dla bioróżnorodności biologicznej ze względu na swój podmokły charakter, na działkach nie posiadających przedtem żadnego planu zagospodarowania przestrzennego. W skrócie omówimy kilka wątków, ale ze względu na ograniczone ramy zastosowanej formy wypowiedzi ograniczymy się  głównie do problemów związanych z wyżej wymienionym przedsięwzięciem pozostawiając inne wątpliwości do wyjaśnienia w przyszłości. Stanowczo podkreślmy, że nie mamy żadnego politycznego interesu w wystosowaniu tego listu. Wiemy, że naszym obywatelskim obowiązkiem jest opowiedzieć się po stronie przyrody, a sytuacja, w której widzimy, że nasze głosy nie są brane pod uwagę i nasze prawa nie są respektowane musimy podjęć stosowne kroki… - podkreślają autorzy listu.

Poniżej publikujemy pełną treść listu otwartego, jaki wystosowali w ostatnich dniach do Prezydenta Miasta Ciechanów Krzysztofa Kosińskiego:

Reklama

Szanowny Panie Prezydencie!

W związku z wyrażonym przez Pana brakiem woli rozmowy z mieszkańcami (Pańskimi wyborcami oraz potencjalnymi wyborcami) wprost wyrażonym w odpowiedzi z dnia28.02.2024 na złożony przez nas wniosek o spotkanie z dnia 26.02.2024r. jesteśmy zmuszeni do podjęcia próby dialogu w formie otwartej. Pragniemy przedstawić nasze wątpliwości i pytania , których nie dał nam Pan szansy zadać w bezpośredniej rozmowie, na które, jak mamy podstawy przypuszczać, nie chce pan udzielić wyczerpującej odpowiedzi z racji zbliżających się wyborów samorządowych. Takie postępowanie wyraża Pańskie lekceważenie w stosunku do mieszkańców, wyborców. Jest także pogwałceniem obowiązujących przepisów prawa dotyczących udziału społeczeństwa w ochronie środowiska (ustawa z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko). Jak  mówi art.30 wyżej wymienionej ustawy: „Organy administracji właściwe do wydania decyzji lub opracowania projektów dokumentów, w przypadku których przepisy niniejszej ustawy lub innych ustaw zapewniają możliwości udziału społeczeństwa zapewniają możliwość udziału obywateli i odpowiednio przed wydaniem tych decyzji lub ich zmianą”. Z kolei art.33 p.7  podkreśla, że:  „Przed wydaniem i zmianą decyzji wymagających udziału społeczeństwa organ właściwy do wydawania decyzji bez zbędnej zwłoki podaje do publicznej wiadomości informacje o sposobie i miejscu składania uwag, wniosków, wskazując jednocześnie 30 dniowy termin ich składania”.

Reklama

We wspomnianej odpowiedzi Pani sekretarz miast z up. Pana Prezydenta, zapewnia, że żadne decyzje  nie zostaną podjęte bez naszej wiedzy. Jesteśmy przekonani, że o decyzji na pewno się dowiemy, aczkolwiek nie zgadzamy się na pozbawienie nas przysługującego nam prawa udziału społeczeństwa w ochronie środowiska oraz udziału społeczeństwa w podejmowaniu  decyzji. Zastanawiające jest dlaczego obok instytucji, których opinie mają być wzięte pod uwagę nie wymieniono głosu i sprzeciwu protestujących (do apelu z dnia 28 września 2023 r. dołączyliśmy ponad 500 podpisów osób, które nie zgadają się na  realizację przedstawionych zamierzeń). Na podstawie obserwacji innych przedsięwzięć realizowanych wbrew woli mieszkańców (np. budowa na ul. Amarantowej, czy plany powstania amfiteatru na kanałach), biorąc pod uwagę Pański lekceważący stosunek do składanych przez nas wniosków, apeli, protestów mamy podstawy przypuszczać, że tym razem zamierza Pan postąpić w ten sam sposób, a fakt że zlecił Pan przedstawienie przez wnioskodawcę raportu o oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko nie oznacza wcale, że zamierza Pan wziąć go pod uwagę, być może nawet nie zaczeka Pan z wydaniem decyzji na jego przedłożenie, co byłoby jawnym i  bezczelnym bezprawnym działaniem. Pytamy: Na jakiej podstawie odsuwa pan od siebie odpowiedzialność za zaistniałą sytuację? Czyżby uważał Pan, że Ciechanowianie nie są w stanie  zrozumieć, że przekazał pan grunty pod określony cel bez żadnych konsultacji z mieszkańcami, spółce w której Miasto Ciechanów jest największym udziałowcem. Tymczasem w odpowiedzi na nasze pismo z  dnia 23.08.2023r.  informuje nas  Pan: „W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, iż wskazane działki nie są własnością miasta. Zostały aportem przekazane do rządowo-samorządowej spółki pod nazwą: Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa Północne Mazowsze Sp. z o. o. z siedzibą w Ciechanowie. Inwestorem jest tu wskazana spółka, a nie miasto”. Jednym słowem umywa pan ręce…

Chcielibyśmy jeszcze raz przypomnieć Panu opisywaną we wcześniejszych pismach sytuację dotyczącą obecnych i ewentualnych przyszłych mieszkańców Krubina, zwłaszcza ulic Miłej i Kubińskiej oraz tego, co powinno być ważne dla wszystkich mieszkańców, bez względu na to czy mieszkają blisko tej zaplanowanej katastrofy czy w dużym oddaleniu i cieszą się, że to nie u nich ta sytuacja zaistniała. Znając praktyki stosowane w Ciechanowie, dla podniesieni „bezpieczeństwa” swoich lokalizacji w obliczu tak katastrofalnych planów, są nawet w stanie popierać przedsięwzięcie we wskazanym miejscu. Przyroda  jest mądra, ale nie obroni się przed głupota i bezmyślnością, a jej skutki  prędzej czy później (wszystko wskazuje na to, że coraz prędzej) odczujemy wszyscy.

Reklama

Na co dzień obserwujemy tutejszą przyrodę i  możemy bardzo wiele powiedzieć na temat bogactwa występujących tu gatunków, w tym tych, których losy są niepewne ze względu na powszechne niszczenie ich siedlisk. Nie zgadzamy się z tezą jakoby ten teren był bezużyteczny przyrodniczo, a planowana tu inwestycja nie sięgała w skutkach dużo dalej poza jej obszar. W swoich zbiorach posiadamy liczne fotografie i filmy dokumentujące obecność  bardzo licznych płazów: żab (przede wszystkim żaba moczarowa) ropuch, traszki grzebieniastej i traszki zwyczajnej. Ponadto bardzo często widujemy jaszczurkę zwinkę  i jaszczurkę żyworódkę, a także węże  w tym zaskrońce oraz bardzo wrażliwego na antropopresję i płochliwego gniewosza plamistego. Wbrew zapisom zawartym w  Karcie Informacyjnej Przedsięwzięcia  opisywany teren jest terenem podmokłym, na którym  od zawsze (jak przekazują wieloletni mieszkańcy) częściowo stale, częściowo okresowo gromadzi się woda. Tworzy to doskonałe warunki dla bytujących tu  np. żurawi, czapli i czajek. Poza tym  ze względu na dogodne warunki gniazduje tu kukułka i cały szereg ptaków wróblowatych. Dodatkowo niejednokrotnie widujemy tu sarny, jelenie zdarzają się łosie oraz jeże. Oprócz wymienionych zwierząt bytuje tu ogromna różnorodność zwierząt bezkręgowych w tym  znajdująca się na z czerwonej liście  modliszka zwyczajna. Dla większości wymienionych gatunków tego typu tereny / siedliska są niezbędne do przetrwania,  a nadal często (tak jak w tym przypadku), mimo jakby się mogło wydawać wzrastającej świadomości na temat środowiska i klimatu, wciąż są uznawane za bezużyteczne. Pragniemy nadmienić ,że  wymienione wcześniej gniewosz plamisty, zaskroniec zwyczajny, jaszczurka zwinka, traszka grzebieniasta  zostały ujęte w załączniku IV dyrektywy siedliskowej  w kategorii : Gatunki roślin i zwierząt ważnych dla wspólnoty, które wymagają ścisłej ochrony. Poza tym czajka znajduje się na czerwonej liście kręgowców polski w kategorii EN czyli zagrożone (przypisuje się im wysokie ryzyko wymarcia w niedalekiej przyszłości), natomiast łoś  ujęty został jako NT czyli gatunek bliski  zagrożenia wyginięciem , gniewosz plamisty – kategoria VU- gatunek wysokiego ryzyka, narażony na wyginięcie. Żuraw został ujęty zarówno w dyrektywie siedliskowej jak i ptasiej, co oznacza, że ochronie oprócz ptaków powinny podlegać siedliska, w których przebywają. Zaskroniec zwyczajny od 2017 r. został objęty ścisłą ochroną gatunkową podobnie jak traszka grzebieniasta oraz jaszczurka zwinka . Modliszka zwyczajna znajduje się na Polskiej czerwonej liście  w kategorii EN, jest objęta ścisłą ochroną gatunkową. Trudno także zgodzić się ze wskazaną w Postanowieniu  niską wartością zbiorowisk roślinnych. Przykładem jest chociażby występująca tu objęta ochroną częściowa kukułka krwista.

W naszej ocenie  popartej codziennymi obserwacjami, niejednokrotnie udokumentowanymi w formie fotografii i nagrań teren nie tylko wykazuje cechy siedlisk przyrodniczych i siedlisk  gatunków objętych ochroną prawną w tym dyrektywą ptasią i siedliskową, ale takowe siedlisko stanowi. Wobec powyższego planowana inwestycja zdecydowanie będzie miała  negatywny wpływ na środowisko przyrodnicze i należałoby podjąć stosowne środki mające na celu ochronę tego terenu.

Reklama

Miejsce będące przedmiotem naszej  sprawy położone jest  w rejonie, który jeszcze  jest przyrodniczo bogaty  i cenny. W najbliższej okolicy znajdują się stawy będące pozostałościami po dawnych wyrobiskach gliny. Po  zakończeniu wydobycia przez lata przyroda zdołała (wobec braku ingerencji człowieka) zrenaturalizować obszar. Obecnie  okolice są zamieszkiwane  między innymi przez bardzo liczne  ptactwo w tym związane z e środowiskiem wodnym  łabędzie  i kaczki krzyżówki, w innych miejscach np. przez bobry. Mamy świadomość ,że inwestycja wprowadzająca  w tym miejscu w dużym zagęszczeniu  mieszkańców do 476 mieszkań oraz zakładająca 810 miejsc parkingowych na zawsze i nieodwracalnie zmieni nie tylko teren bezpośredni o objęty inwestycją , skutki tych działań dotkną całego Krubina i miasta  Ciechanowa, dla którego to właśnie ten teren jest jednym z ostatnich miejsc kontaktu z  żywą przyrodą, miejscem odpoczynku i relaksu. Krubin  kojarzy się z ciszą zielenią i spokojem. Wobec szalejącej  w naszym mieście fali inwestycji skazujących ludzi na ciasną duszną zabudowę  i kompletny brak przestrzeni, a zieleń jest jedynie symboliczna, niewiele jest miejsc, w których natura jest szanowana. Zdajemy sobie sprawę i alarmujemy, że budowa tego osiedla  otworzyłaby furtkę kolejnym inwestorom i nic już nie powstrzyma fali blokowisk, które w krótkim czasie prawdopodobnie zajmą każdą możliwą przestrzeń, sięgając jedynego w Ciechanowie kąpieliska bez zważania na przyrodę klimat i warunki w jakich maja żyć  mieszkańcy obecni oraz przyszłe pokolenia. Kilka  niewielkich trawników z ławeczką nie zrekompensuje strat jakie planuje się wyrządzić w środowisku. Nie rozumiemy w jaki sposób  plan zniszczenia  cennych dla środowiska terenów zielonych, podmokłych, utrzymujących wodę, bogatych przyrodniczo wiąże się z promowanym w mieście programem  „Ciechanów- więcej zieleni i wody, mniej betonu”. Wobec  danych mówiących, że tylko 3% powierzchni Ziemi stanowią tereny podmokłe/mokradła, w Polsce  4%, a w województwie mazowieckim tylko 1,2%( „Stan Środowiska w Polsce” Główny Inspektorat Środowiska -2022r.), powinniśmy uczynić z nich atut, chronić je  a nie niszczyć, gdyż to właśnie takie obszary są najcenniejsze pod względem bioróżnorodności gatunkowej i pozytywnego wpływu  na klimat lokalny, a w szerszym ujęciu globalny. Za ochroną nawet  niewielkich mokradeł przemawia fakt, że jak podaje WWF obecnie 25% spośród ogromnej liczby 19,5 tys. gatunków (dla których takie tereny są warunkiem przeżycia) zostało ujętych w Czerwonej Księdze Gatunków. Wobec coraz silniej odczuwalnych zmian klimatu, coraz  bardziej namacalnych deficytów wody w  środowisku, nie możemy być obojętni na celowe usuwanie jej ze środowiska  poprzez nieprzemyślaną meliorację  ostatnich skrawków mogących skutecznie temu celowi służyć i pozbywanie się wody poprzez niezbędną przy tego typu inwestycjach kanalizację deszczową.

Pisaliśmy już wcześniej , że planowane osiedle z jedynym wyjazdem w ulicę Miłą. Wbrew temu co twierdzi pan Prezes SIM Północne Mazowsze(KRDP 13.09.2024r.) nie będzie to tak, że wszyscy  raz dziennie szybciutko wyjadą , później wrócą , a poza tym będą sobie spokojnie mieszkać i będzie cisza i spokój. Chyba nie sadzi Pan, że jesteśmy tak naiwni ,żeby w takie bajki uwierzyć. Blisko 500 mieszkań  z 800 miejscami parkingowymi będzie generować ciągły ruch a co się z tym wiąże hałas i emisję spalin, zwłaszcza w godzinach wyjazdów do pracy i szkół oraz powrotów,  kiedy z całą pewnością można spodziewać się korków już od ulicy Kubińskiej i dalej w już dziś tworzących się zatorów na ulicy Sońskiej i Płońskiej.  Dodatkowo przez 7 lat  tymi samymi drogami równolegle ma odbywać się ruch ciężkiego sprzętu wykorzystywanego na budowie. Nie przemawiają do nas argumenty, że wszędzie są korki, a w Warszawie ludzie dłużej w nich stoją, nowe inwestycje powinny sprawiać, żeby ludziom żyło się lepiej, a nie być dla nich udręką. Sprzeciwiamy się także krzywdzącej wypowiedzi pana prezesa jakobyśmy żałowali innym mieszkańcom pięknej lokalizacji. My właśnie chcemy aby ta lokalizacja pozostała piękna. Dla nas i dla wszystkich, którzy pragną w okolicy wypoczywać.

Reklama

Kolejnym nie mniej istotnym problemem jest pewność, że  domy zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji będą zalewane.  W sytuacji, kiedy wody gruntowe na tym terenie znajdują się na głębokości około 40 cm, niezbędnym będzie przygotowanie gruntu pod budowę co spowoduje jego podniesienie. Jakie to będzie miało skutki dla już wybudowanych domów nie trzeba chyba nikomu wyjaśniać. Czy przewidziany został fundusz odszkodowawczy w razie wystąpienia takich sytuacji? Kontynuując ten wątek : czy przewidziany został fundusz na odszkodowania związane z utrata wartości naszych nieruchomości? Nie jest tajemnicą, że ludzie kupujący domy szukają miejsc możliwie zacisznych, spokojnych. Oczywistym jest zatem, że domy otoczone blokami stają się mniej atrakcyjne, spada ich wartość. Na utarte wartości nieruchomości wpływa także podniesienie poziomu hałasu, a to na pewno w tym przypadku nastąpi.

Wreszcie to co dla nas najcenniejsze  czyli zdrowie i życie nasze i naszych bliskich. Chcecie  skazać nas na „przemijające” ,jak twierdzi inspektor sanitarny” zagrożenie dla zdrowia i życia w postaci krótkotrwałego (trwające przecież zaledwie 7 lat) zanieczyszczenie powietrza atmosferycznego i środowiska wodno- gruntowego oraz hałasu. Każecie nam przez 7 lat żyć i wychowywać nasze dzieci na ogromnym placu budowy.  Kto nam i naszym dzieciom zwróci zdrowie, które przeminie wraz z „Krótkotrwałymi” czynnikami? Czy Pan Prezydent potrafi zrekompensować naszym dzieciom utratę szczęśliwego spokojnego dzieciństwa, o które dla nich zabiegaliśmy podejmując niemałe wysiłki aby zamieszkać właśnie tutaj. Nie tego oczekiwaliśmy kupując domy na obrzeżach miasta, zwłaszcza widząc jaki teren (podmokły i przyrodniczo bogaty) znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie. To właśnie to sąsiedztwo zdecydowało, że tę a nie inną lokalizację wybraliśmy na miejsce do życia.

Reklama

Odnośnie sytuacji potencjalnych mieszkańców nasuwa się refleksja dlaczego budowa ma być zlokalizowana właśnie w ty miejscu. Czy nie dla tego, że mają być to mieszkania dla ludzi bez zdolności kredytowej, na nich nikt  nie zarobi tyle ile można. Czyli normalne, dogodne grunty i lokalizacje, które się do tego celu nadają są dla tych, których stać, na których ktoś dobrze zarobi. Tych których nie stać, można dosłownie zesłać na bagno i w nim utopić (metaforycznie), a nas pogrążyć razem z nimi. I to jest ta równość. Tak miasto traktuje swoich mieszkańców.

Kolejny raz podkreślamy, że czujemy  się oszukani. Oszukani przez Pana, Panie Prezydencie. Dlaczego pozbawia  pan mieszkańców możliwości wyboru jak mają żyć? Jedni wybierają nowoczesne osiedla bloków inni wolą nawet za cenę niedogodności,  chociażby komunikacyjnych kontakt z naturą i spokój”. Dlaczego w Pana wizji miasta nie ma miejsca na różnorodność, nie ma poszanowania dla naszych wyborów? Jest to naszym niezbywalnym konstytucyjnym prawem, podobnie jak takim prawem a Pańskim obowiązkiem jest zachowanie dobrego stanu środowiska naturalnego dla nas i przyszłych pokoleń. Dlaczego z tego unikalnego fragmentu Ciechanowa, którym możemy się szczycić, który możemy wykorzystać jako nasz atut koniecznie chcecie zrobić kolejne blokowisko, jakich w Ciechanowie coraz więcej. Dlaczego uzurpuje sobie Pan prawo do bezwzględnego narzucania  mieszkańcom swoich wizji? Dlaczego realizuje Pan swoje marzenia o wielkości naszym kosztem, kosztem  pragnień mieszkańców? Co daje panu podstawy do poczucia, że  jest Pan mądrzejszy niż wszyscy inni i wszystko zawsze wie Pan najlepiej? Czy naprawdę uważa Pan, że jesteśmy mało rozumni i nie możemy lub nie potrafimy podejmować własnych decyzji, dokonywać własnych wyborów? Czy można w aż tak jawnie cyniczny sposób postępowa, okazując kompletny brak szacunku dla obywateli i ich praw, a także przyrody, której ochrona jest często wykorzystywanym hasłem w budowaniu Pańskiego medialnego wizerunku?

Reklama

Panie Prezydencie dla Pana to kolejna inwestycja, kolejny sukces, który będzie szeroko oklaskiwany (już pana „drużyna” o to zadba, od tego jest) dla gatunków tam bytujących to dom, życie przetrwanie i istnienie. Nie wierzymy, że jest Pan człowiekiem tak bezdusznym i wyrachowanym, że nam  zgotuje pan piekło na ziemi a tysiące istnień pozbawi życia.

Pomimo ignorancji i braku szacunku jaki Pan niejednokrotnie okazał tym, którzy mają inne zdanie niż Pan, nadal jesteśmy gotowi na dialog z Panem. Proponujemy spotkanie  na ulicy Miłej w dowolnie wybranym przez Pana  tegorocznym marcowym terminie. Czy naprawdę włodarz miasta, nie mający sobie nic do zarzucenia w poruszanym temacie musi obawiać się konfrontacji ze społeczeństwem?

Reklama

Od redakcji: przesłaliśmy do Urzędu Miasta pytania dlaczego prezydent miasta odmawia - jak wynika z relacji protestujących - spotkania z nimi? Czy w najbliższym czasie możliwe jest zorganizowanie takiego spotkania i udzielenie mieszkańcom wyczerpujących informacji na temat planowanej inwestycji? W przypadku otrzymania odpowiedzi, powrócimy do sprawy.

O proteście informowaliśmy też tutaj:

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/03/2024 12:25
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rolnik z podlasia - niezalogowany 2024-03-20 12:06:47

    Tak to jest cały Kosiński. Mieszkańcy Ciechanowa. Cicholska i inne ugrupowania nie wystawiły mu zadnego kandydata Wzywam do udziału w głosowaniu i skreśleniu na NIE pana Kosińskiego. To nie jest prezydent mieszkańcow. Wszyscy sie liczą tylko nie mieszkańcy. Tylko glosując na NIE możemy zmienić jego minę. On czuje sie jak NERON. Jego tzw. druzyna to tez aroganci .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mietek - niezalogowany 2024-03-20 12:46:00

    To po co na niego głosowałeś? Nie jest z Ciechanowa, a zrobiliście z niego prezydenta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek Boni - niezalogowany 2024-03-20 12:57:07

    Całemu PSL powiedzieć nie to jest czerwona banda złodziei a tego pajaca do przeczkola a nie na pręzydenta won do Grzybowa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości