Mieszkająca w Sońsku wówczas 39-letnia Aneta Murawska doznała zawału serca i jednocześnie udaru niedokrwiennego mózgu. Z powodu śpiączki mózgowej do dziś nie mówi, porusza się na wózku i wymaga stałej, całodobowej opieki. Przyjaciele i znajomi postanowili wesprzeć jej leczenie, organizując w najbliższą niedzielę (5 lipca) koncert charytatywny. Na scenie pojawią się m.in. znane zespoły muzyczne.
Aneta Murawska w całości zależna jest od innych osób. Gdy zapadła w śpiączkę, jej mąż Mariusz zrezygnował wówczas z pracy, żeby na stałe zajmować się chorą żoną. I tak jest do dziś. Wsparła go także córka, która wówczas jeszcze chodziła do szkoły.
Od tamtego czasu minęło już 10 lat niewyobrażalnie ciężkich dla tej rodziny. Aneta słyszy wprawdzie domowników, ale na ten moment wciąż nie jest w stanie się z nimi komunikować. Na proste pytania odpowiada czasami mrugnięciem, ale i to nie zawsze. Oddycha przez rurkę tracheotomijną, a jest odżywiana jedynie przez PEG. Porusza się na wózku.
Trudny przypadek medyczny Anety oglądali znani profesorowie, zajmujący się pacjentami w śpiączce mózgowej. Przebywała ona także w prywatnej klinice. Korzystała wielokrotnie z kosztownej prywatnej rehabilitacji. Spędziła setki godzin na tego typu zabiegach. Ale to wszystko do tej pory nie przyniosło przełomu.
Aneta nadal żyje w swoim świecie, który niestety jest niedostępny dla innych. Kontakt z nią przypomina trochę kontakt z małym dzieckiem, które nie mówi i nie potrafi powiedzieć, co mu dolega.
Rodzinę wspierają od pewnego czasu specjaliści ze Stowarzyszenia PTSR w Ciechanowie: asystentka, rehabilitanka, logopeda i psycholog. Rodzina wciąż wierzy, że nastąpi przełom, który pozwoli jej wyrwać się z tego stanu. Jedynym lekiem jest czas i intensywna rehabilitacja. Z tej prywatnej rodzina w ogóle zrezygnowała, bo ceny za usługę z przyjazdem do chorej zaczynają się od 120 zł za godzinę.
Są kliniki typu budzik, ale Aneta nie jest taką chorą u której może nastąpić spektakularny sukces i którym można pochwalić się w mediach. Ona wymaga ciągłej, mozolnej pracy, bez pewności, jaki przyniesie to efekt. Mąż Anety twierdzi, że są małe postępy. Źona potrafi teraz uśmiechnąć się, uronić łzę. Jak ma dobry dzień, to na cyberoku rozpoznaje osoby na zdjęciach, ale szybko ją to męczy. Problemem jest to, że często boli ją głowa.
Mimo upływu lat rodzina nie poddaje się i stara się, aby Aneta wróciła do sprawności. Miłość do niej męża i córki daje im nam co dzień motywację i nadzieję na lepszy czas, chociaż nie jest to proste. Przez wszystkie lata rodzina musiała zmierzyć się z setką problemów i barier, które mimo ogromnych trudności zawsze starała się przezwyciężać. To jedna z tych rodzin, które bardzo potrzebują naszej pomocy.
Festyn charytatywny dla Anety Murawskiej odbędzie się w najbliższą niedzielę (5 lipca) w godz. od 13.00 do 22.00 na terenie należącym do OSP w Bądkowie, w gm. Sońsk. W programie liczne występy. O godz. 13.20 zagra akordeonista Marcin Jaskulski, o godz. 13.40 grająca na skrzypcach Gabrysia Kiełbasa, o godz. 13.50 Krystian Delura, o godz. 13.55 Milena Wolniak, o godz. 14.10 konkursy, o godz. 15.00 Chór Sonata, o godz. 15.20 warsztaty pierwszej pomocy, Kamil Kaczmarczyk, o godz. 16.00 Zespół Czarne Koty, o godz. 16.30 Kickboxing, Adrian Lesiński, o godz. 16.50 konkursy, o godz. 17.45 Zespół Anagram, o godz. 18.20 występ Joanny Radziuk, o godz. 18.50 Zespół Respect, o godz. 19.20 Zespół Poker, o godz. 19.50 KGW Czarownice z Bądkowa, o godz. 20.40 Zespół Woow, o godz. 21.15 Zespół Active, o godz. 21.45 DJ Cinek.
Leczenie Anety można wesprzeć wpłacając datek na jej kontro na Fundacji Sedeka: Alior Bank SA, nr rachunku 93 2490 0005 0000 4600 7287 1845, tytułem: 11065 Murawska Aneta. Fundacja nie pobiera prowizji od wpłat darczyńców ani żadnych opłat za prowadzenie subkonta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze