Sąd zdecyduje o wymiarze kary dla mieszkańca powiatu ciechanowskiego, który wybrał się na przejażdżkę samochodową mimo braku prawa jazdy. Tłumaczył, że właśnie robi kurs.
Na ul. Ceramicznej w Ciechanowie patrol policji zatrzymał do kontroli kierowcę Renault. W trakcie czynności funkcjonariusze ustalili, że 26-latek nie posiada prawa jazdy. Mało tego, jego samochód nie miał aktualnego badania technicznego ani wymaganego ubezpieczenia.
- Mieszkaniec powiatu ciechanowskiego twierdził, że jest w trakcie kursu na prawo jazdy. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny Renault, a o braku polisy OC poinformowali Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny - informuje asp. Magda Sakowska, oficer prasowy komendy policji w Ciechanowie.
Teraz 26-latek stanie przed sądem. Grozi mu zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat a także grzywna w wysokości do 30 tysięcy złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Musi sprzedać mieszkanie o spłaci
Nie on pierwszy nie ostatni, jest jeden co pracuje i jeździ różnymi pojazdami w pracy bez uprawnień, blisko stacji paliw , pozdro ziom, niedługo znów cie złapią
Nie wysokość kary odstrasza, tylko jej nieuchronność. Przy obecnym poziomie kontroli i prawdopodobieństwu wpadki opłaca się ryzykować. Jeśli nic nie wywiniesz, to nikt cię nie zatrzyma.
Musi sprzedać mieszkanie o spłaci
Nie on pierwszy nie ostatni, jest jeden co pracuje i jeździ różnymi pojazdami w pracy bez uprawnień, blisko stacji paliw , pozdro ziom, niedługo znów cie złapią
Nie wysokość kary odstrasza, tylko jej nieuchronność. Przy obecnym poziomie kontroli i prawdopodobieństwu wpadki opłaca się ryzykować. Jeśli nic nie wywiniesz, to nikt cię nie zatrzyma.