Jedno z sołectw w gminie Gołymin – Ośrodek skierowało petycję do miejscowych władz samorządowych. Powodem były plany budowy w sąsiedztwie elektrowni wiatrowej. Jest już reakcja samorządu gminy.
Zgodnie z planami elektrownia miała stanąć w sąsiedztwie sołectwa Wróblewo. To jego mieszkańcy przygotowali petycję jako wyraz sprzeciwu wobec planów budowy elektrowni wiatrowej. W uzasadnieniu mieszkańcy napisali, że do chwili obecnej brak jest „wiarygodnych badań dotyczących wpływu hałasu, infradźwięków, migotania cienia czy oddziaływań elektromagnetycznych na zdrowie ludzi oraz lokalny ekosystem”. Nie bez znaczenia dla protestujących jest także to, że planowana inwestycja wprowadza strefę ograniczeń wokół elektrowni wiatrowej, która obejmuje teren sołectwa.
- Ograniczenia te skutecznie uniemożliwią rozwój zabudowy mieszkaniowej i usługowej, co w dłuższej perspektywie doprowadzi do stagnacji i wyludniania naszego terenu – przekonywali autorzy petycji.
Przypominieli, że zgodnie z zapisami Konstytucji, władze publiczne są zobowiązane do umożliwienia obywatelom udziału w postępowaniu dotyczącym ochrony środowiska. - Mieszkańcy sołectwa Wróblewo nie zostali należycie poinformowani i nie mogli w sposób rzeczywisty wziąć udziału w procesie decyzyjnym, dotyczącym tej inwestycji – argumentowali.
Protestujący obawiali się także, że obecność elektrowni wiatrowej w bliskim sąsiedztwie znacząco obniży wartość ich nieruchomości. Apelują m.in. o zaniechanie procedury zmierzającej do budowy elektrowni, przeprowadzenie szerokich konsultacji społecznych z mieszkańcami; przygotowanie szczegółowych ekspertyz oddziaływania inwestycji na zdrowie ludzi, środowisko oraz lokalną gospodarkę.
Warto przy okazji przypomnieć, że nowa ustawa wiatrakowa wprowadza kilka istotnych zmian w zasadach lokalizacji elektrowni wiatrowych. Jedną z najważniejszych jest zmniejszenie minimalnej odległości od zabudowań z 700 do 500 metrów.
Zgodnie z obecnymi przepisami, to samorządy i społeczności lokalne mają w pełni samodzielnie decydować o możliwości realizacji inwestycji, w tym o jej lokalizacji i skali, na swoim terenie. Inwestycje wiatrowe będą nadal realizowane w trybie przewidzianym w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – poprzez uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (w tym, przy wykorzystaniu zintegrowanego planu inwestycyjnego). Aktualne pozostają wymogi wynikające m.in. z przepisów budowlanych czy środowiskowych, w tym np. wymóg uzyskania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Zmiana przepisów dotyczących elektrowni wiatrowych ma sprawić, że realizacja tego typu inwestycji przyniesie realne korzyści: nowe miejsca pracy, stałe wpływy do budżetu gmin z tytułu podatków od nieruchomości, możliwość korzystania z taniej, zielonej energii dla lokalnego biznesu.
W tym konkretnym przypadku jest już odpowiedź Rady Gminy na petycję. Jak informuje nas wójt gminy Gołymin - Ośrodek, Adam Piotr Budek, gminni radni - odnosząc się do postulatu mieszkańców - negatywnie odnieśli się do pomysłu budowy elektrowni wiatrowych.
To bardzo radykalny krok, bo Rada Gminy sprzeciwiła się budowie tego typu obiektów nie tylko we Wróblewie, ale w ogóle w całej gminie Gołymin - Ośrodek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale Bzdury powielają, w nowych turbinach wiatrowych są systemy typu "Shadow Flicker" , są też tryby pracy turbiny tzw. "Power Mode". Nowe ,czym wyższe turbiny to są cichsze, nawet moglbym powiedziec mega ciche. Problem jest pewnie w tym ,że u Wójta nie stawiają (na jego gruntach). Obecnie płacą rocznie od 70 do 100tys za dzierżawę gruntu pod turbine. Przegrali jedynie Kasę do budżetu gminy. Postawili by warunki , wykonawca je spełnia i wszyscy zadowoleni.
Ale krowy by przestały mleko dawać a kury jajka znosić. Do tego ksiądz mógłby wykląć.
To weź i postaw sobie pod domem u ogarnij te 100 tys. złotych
Ciekawe jest to ,że Kury niosą się mocniej , krowy mają więcej mleka ... spójrzcie się na Holandię... tam mają i jakoś nie narzekają. A co do stawiania pod domem ... jest tak dużo lokalizacji, np. Pod lasem , gdzie nikomu nie przeszkadzała by taka instalacja, coś w rodzaju wilk syty i owca cała. A co do kasy to owszem ... jak rolnik ma z 100h to stawiają po rogach pół i ma z 1 mln zł z 10 sztuk co roku i drogi utwardzone i odśnieżone przez cały rok. Czysty zysk.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
No i gitara- nie chcą wiatraków i energii elektrycznej to pozostanie im świeczka,lampa naftowa,kiierat konny do sieczki i cepy do młócenia zboża.Będzie ekogmina.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
po co wiatraki za 40 lat będzie atomowa elektrownia hahaha
Ciechanow jaki to jednak stan umysłu
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Brawo Rada Gminy
Heniek , masz szansę u siebie zgodzić się na pobudowanie tych szkodliwych dla zdrowia ludzi przyrody wiatraków, Brawo Rada Gminy a Pan Wójt to super wlodarz, nie dajcie się zmamic kasa za dzierżawę pod te wiatraki, już z fotowoltaika wyrolowani niejednego ,miało się płacic mniej a jak wyszło??
Heniek , masz szansę u siebie zgodzić się na pobudowanie tych szkodliwych dla zdrowia ludzi przyrody wiatraków, Brawo Rada Gminy a Pan Wójt to super wlodarz, nie dajcie się zmamic kasa za dzierżawę pod te wiatraki, już z fotowoltaika wyrolowani niejednego ,miało się płacic mniej a jak wyszło??
Ale Bzdury powielają, w nowych turbinach wiatrowych są systemy typu "Shadow Flicker" , są też tryby pracy turbiny tzw. "Power Mode". Nowe ,czym wyższe turbiny to są cichsze, nawet moglbym powiedziec mega ciche. Problem jest pewnie w tym ,że u Wójta nie stawiają (na jego gruntach). Obecnie płacą rocznie od 70 do 100tys za dzierżawę gruntu pod turbine. Przegrali jedynie Kasę do budżetu gminy. Postawili by warunki , wykonawca je spełnia i wszyscy zadowoleni.
Ale krowy by przestały mleko dawać a kury jajka znosić. Do tego ksiądz mógłby wykląć.
To weź i postaw sobie pod domem u ogarnij te 100 tys. złotych