Reklama

Pożyczał pieniądze, podpisywał umowy, udawał prokuratora. Wyłudził prawie 2 mln zł

Wracamy do sprawy oszusta, który od kilkudziesięciu osób wyłudził prawie 2 mln zł. Właśnie został on skazany. Oszust działał między innymi na terenie Pułtuska, Makowa Mazowieckiego i kilku innych miast. Co powodowało, że ludzie mu zaufali?

Oszust Mateusz M. działał razem z żoną Katarzyną, choć to on był inicjatorem większości spraw. Był on oskarżony o popełnienie kilkudziesięciu przestępstw, w tym szeregu oszustw w stosunku do mienia znacznej wartości. Sąd Okręgowy w Ostrołęce 3 lutego br. uznał go winnych popełnienia wszystkich przestępstw. W jego ocenie, uczynił on sobie z popełniania przestępstw stałe źródło dochodu. Usłyszał także zarzuty powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych oraz gróźb karalnych.

Reklama

Mateuszowi M. sąd wymierzył karę łączną 7 lat pozbawienia wolności oraz grzywny w wymiarze 35 tys. zł. Nie mniej ważną karą jest obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłacenie na rzecz 25 pokrzywdzonych kwoty ponad 1,94 mln złotych.

Katarzynę M. Sąd skazał za dwa czyny polegające na udzieleniu pomocy oskarżonemu Mateuszowi M. do dokonania przestępstw oszustwa wobec mienia znacznej wartości i wymierzył jej karę 1 roku pozbawienia wolności -  z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby wnoszący 2 lata. Oboje oskarżeni zostali obciążeni kosztami procesu. Wyrok nie jest prawomocny.

Reklama

Mateusz M. działał na terenie Warszawy, Ostrołęki, Pułtuska, Makowa Mazowieckiego oraz innych miejscowości. W okresie od 2017r. do grudnia 2023r. wyłudził od znajomych mu osób pożyczki o łącznej wartości ponad 425 tys. zł. Pożyczał na cele związane z załatwieniem spraw w urzędach, tłumacząc znajomym, że ma problemy z prawem. Pożyczał też na rzekomo prowadzone przez niego remonty mieszkań, inwestycje gospodarcze, zapłaty podatków czy ceł. Najczęściej zawierał ustne umowy pożyczek, a następnie nie wywiązywał się z ich realizacji. Unikał kontaktu z pożyczkodawcami, nie odbierał od nich telefonów, a zaciągniętych pożyczek nie spłacał.

Jak informuje Prokuratura Okręgowa, mężczyzna przedstawiał się też jako osoba majętna, prowadząca działalność gospodarczą w zakresie sprowadzania maszyn i urządzeń rolniczych oraz samochodów ze USA. Oferował pośrednictwo przy zakupie sprzętu rolniczego lub jego sprzedaż, m. in. maszyn rolniczych, ciągników, elementów konstrukcyjnych hali produkcyjnej, samochodów osobowych marki Audi czy Volvo. Podczas spotkań z kontrahentami pokazywał im zdjęcia sprzętu, który może sprowadzić z zagranicy. Po nawiązaniu kontaktu i współpracy z wyszukanymi ofiarami, podpisywał z nimi umowy, z których nie zamierzał wywiązać się. Na poczet przyjętych zobowiązań pobierał znaczne zaliczki. W ten sposób wyłudził prawie 950 tys. zł.

Reklama

Ponad 570 tys. zł oszust wyłudził od kobiety. Obiecywał jej pomoc w uzyskaniu odszkodowania za wypadek drogowy, w którym zginął jej mąż. W ułatwieniu w uzyskaniu odszkodowania miał pomóc znajomy prokurator z Ostrołęki. Mateusz M. oszukał kobietę na różne sposoby, podszywając się m.in. pod prokuratora. Zaskakujące jest, że do pewnego momentu niemal bezgranicznie mu ufała. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/02/2026 15:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości