Policja pod nadzorem prokuratury ustala okoliczności śmierci 22-letniego mężczyzny i 33-letniej kobiety. Ich ciała znaleziono w tym samym garażu w odstępie kilkunastu godzin.
W poniedziałek (20 lipca) tuż przed godz. 6:00 policja otrzymała zgłoszenie od mieszkanki gminy Naruszewo (powiat płoński) o zniknięciu jej 22-letniego syna. Mężczyzna nie wracał do domu, a matka nie mogła nawiązać z nim żadnego kontaktu. Na miejsce skierowano patrol policji. Mundurowi znaleźli ciało 22-latka na jednej z posesji w miejscowości Dłutowo. 22-latek znajdował się w garażu. Czynności na miejscu wykonała grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora.
- Tego samego dnia, około godz. 17.50, otrzymaliśmy kolejne zgłoszenie dotyczące tej samej posesji. Osoby przebywające na jej terenie, w garażu ujawniły ciało 33-letniej kobiety, mieszkanki Warszawy. Miejsce zostało zabezpieczone, a czynności procesowe ponownie przeprowadziła grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora - przekazuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska, oficer prasowy komendy policji w Płońsku.
W obu sprawach prowadzone są postępowania, które mają na celu wyjaśnienie okoliczności śmierci 22-letniego mężczyzny i 33-letniej kobiety. Wiadomo, że osoby te nie były ze sobą spokrewnione. Według nieoficjalnych ustaleń Radia Płońsk, kobieta i mężczyzna mieli być parą. Trwa śledztwo w tej sprawie. Policja na tym etapie nie przekazuje więcej informacji na ten temat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze