Reklama

Pomnik smoleński w Ciechanowie - wywiad z posłem Kołakowskim

13/05/2015 12:35

O pomyśle budowy pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej na terenie miasta rozmawialiśmy z Przewodniczącym Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Katastrofy Smoleńskiej w Ciechanowie - posłem Robertem Kołakowskim.

CiechanowInaczej.pl: Jest pan inicjatorem powstania w Ciechanowie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Skąd wziął się ten pomysł?

Robert Kołakowski: - Nie jestem jedynym inicjatorem. Idea budowy pomnika zrodziła się w środowisku osób, które były związane z senator Janiną Fetlińską, ciechanowianką, która w tej katastrofie zginęła. Chcemy by pomnik przypominał następnym pokoleniom o katastrofie smoleńskiej, bo była ona najbardziej tragicznym wydarzeniem we współczesnej historii Polski.  Zginęła w niej para prezydencka, ostatni prezydent na uchodźstwie, przedstawiciele najwyższych władz państwowych, duchowieństwo. Wśród ofiar katastrofy była nasza senator, dlatego uważamy, że Ciechanów jest miejscem, gdzie powinno się upamiętnić to dramatyczne wydarzenie, które dotknęło naszą lokalną społeczność.

Reklama

Czy jest przygotowana koncepcja, wizualizacja pomnika. Jak on miałby wyglądać, z czego byłby wykonany, jak duży byłby?

- Mam pewną wizję tego pomnika, ale nie chciałbym narzucać własnego zdania. Na razie za wcześnie mówić o wizualizacji, najpierw musi powstać projekt. Obecnie prowadzimy rozmowy ze Związkiem Polskich Artystów Rzeźbiarzy. Zastanawiamy się czy zorganizować konkurs na projekt, czy rozmawiać indywidualnie z artystami, Wszystko zależy od kosztów… Na razie jesteśmy na pierwszy etapie – powstał społeczny komitet. Później wybierzemy projekt i wystąpimy o pozwolenie na przeprowadzenie  publicznej zbiórki pieniędzy na ten cel.

Reklama

A lokalizacja już została przez Was wybrana?

- Mamy dwa pomysły na lokalizacje. Kiedyś dr Mieczysław Węglewicz proponował, aby plac przy dworcu PKP  nazwać imieniem ofiar katastrofy smoleńskiej. Tam właśnie mógłby stanąć pomnik.  Druga opcja to odcinek pętli miejskiej pomiędzy ulicami Pułtuską i Wojska Polskiego. Kilka lat temu do Urzędu Miasta został złożony wniosek , aby jednemu z odcinków nowo powstającej pętli nadać imię senator Janiny Fetlińskiej. Po konsultacjach z rodziną pani senator doszliśmy do wniosku, że to właśnie ta część pętli łączyłaby miejsca pracy pani senator z jej domem. Lokalizacja pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej, przy ulicy Janiny Fetlińskiej byłaby chyba też dobrym rozwiązaniem.

Reklama

Kto sfinansuje budowę pomnika? Wspomniał Pan o publicznej zbiórce.

- Ci, którzy będą chcieli. Chciałbym tutaj mocno podkreślić, że nie chcemy żeby pieniądze na ten cel wyłożyły samorządy: powiatowy, czy miejski, bo pojawiły się na ten temat różne głosy. Wynika to chyba z niezrozumienia idei przedsięwzięcia i braku znajomości zasad wydatkowania środków publicznych. Chcemy, aby to była zbiórka publiczna, czyli żeby partycypowali w kosztach tylko Ci, którzy będą chcieli. Budowę pomnika przewidujemy zrealizować w czasie dwóch lat.
          
Prezydent Ciechanowa odcina się od pomysłu budowy pomnika. Na naszych łamach (TUTAJ) twierdzi, że w ogóle nie zamierza ich budować, finansować i tym bardziej zastanawiać się gdzie on powstanie, bo ma ważniejsze sprawy na głowie.

Reklama

- Nikt nie zamierzał prosić o taką pomoc. Ta sprawa nie dotyczy ratusza. Pan Prezydent zajmuje się sprawami miasta, inwestycjami, a nie pomnikami. Od pomników są społeczne komitety. To jest inicjatywa oddolna i wyszła ona ze środowiska przyjaciół senator Fetlińskiej.

Temat ten również podzielił mieszkańców. Jedni chcą, aby pomnik powstał, drudzy nie. Część jest obojętna. Pewnie Pan obserwuje i śledzi opinie mieszkańców. Jakie jest Pana zdanie na ten temat po komentarzach, które słychać?

- Komentarze zawsze będą różne i tak jest przy każdej inicjatywie. Cieszy mnie to, że wielu ciechanowian poparło tę ideę i wierzę, że jak przedstawimy projekt pomnika, to poparcie będzie jeszcze większe. Pomnik będzie poświęcony wszystkim ofiarom katastrofy. Jesteśmy przekonani, że tak ważne i tragiczne wydarzenie należy upamiętnić. My je pamiętamy i będziemy pamiętać, ale kiedy nas nie będzie następne pokolenia mogłyby o nim zapomnieć.

Reklama

Kiedy poznamy projekt?

- Myślę, że poznamy go jeszcze w tym roku, najprawdopodobniej jesienią. Jak będzie gotowy projekt i zostanie wybrana lokalizacja, wystąpimy do władz miasta o zezwolenie na lokalizację pomnika.

Rozważaliście przeprowadzenie konsultacji na ten temat z mieszkańcami? Np. w sprawie lokalizacji, wyglądu pomnika czy w ogóle jego budowy?

- Prawdziwą konsultacją będzie zainteresowanie i udział mieszkańców w zbiórce, którą zorganizujemy. Wtedy okaże się, jak wiele osób chce się w nią włączyć. Mam  doświadczenie sprzed 10 lat gdy stawialiśmy Krzyż Katyński. Miałem wtedy zaszczyt przewodniczyć komitetowi budowy. Pamiętam, że tamta inicjatywa spotkała się z różnymi opiniami a nawet działaniami, które miały nie dopuścić, aby Krzyż Katyński powstał w naszym mieście. Jednak okazało się, że wielu ciechanowian włączyło się w to przedsięwzięcie i dzięki nim w ciągu trzech miesięcy udało się tamten projekt zrealizować. Jestem przekonany, że teraz będzie podobnie. Na razie rozmawiamy z rzeźbiarzami, a kiedy powstanie projekt, to zaprezentujemy go publicznie i będziemy ciekawi opinii ciechanowian.

Reklama

Jeśli będzie kilka projektów, a zostanie wybrany jeden i ma on być finansowany przez społeczeństwo, to czy nie rozważaliście konsultacji z ludźmi, aby wybrać ten najciekawszy zdaniem mieszkańców?

- Myślę, że w takich przypadkach najlepszym rozwiązaniem jest to, aby projekt wybrały osoby, które mają wykształcenie plastyczne i są tej dziedzinie fachowcami. Tu chodzi też o pewną wartość artystyczną tego pomnika. Nie zawsze jest tak, że wszyscy się na wszystkim znamy. Oczywiście głos mieszkańców będzie ważny, natomiast chcemy aby decyzję, który z projektów zrealizujemy, wybrali plastycy, którzy mają o tym większą wiedzę.

Reklama

Ilu członków liczy komitet i kim są te osoby?

- Komitet liczy obecnie kilkanaście osób. Są to głównie osoby, które znały senator Janinę Fetlińską. Nie tylko z Prawa i Sprawiedliwości, ale też z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej i innych środowisk, z którymi była związana pani senator. Komitet ma charakter otwarty i będziemy zapraszali do niego kolejne osoby. Chcemy również stworzyć komitet honorowy. Te wszystkie działania jeszcze przed nami.

Kiedy ruszy zbiórka?

- Jeszcze w tym roku ją zaczniemy, ale to duże przedsięwzięcie i wymaga odpowiedniego przygotowania i czasu.

Reklama

Ile pieniędzy potrzeba, aby zrealizować tę inicjatywę?

- W tej chwili nie jestem w stanie określić wysokości potrzebnej kwoty, bo to zależy m.in. od projektu, materiału z jakiego będzie wykonany, lokalizacji, zagospodarowania otoczenia pomnika i wielu innych uwarunkowań.

Dziękuję za rozmowę.

- Dziękuję.

Redakcja

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    E. - niezalogowany 2015-09-19 15:12:50

    W końcu widzę Pana Kołakowskiego. Przed wyborami trzeba się uaktywnić? Proszę Pana, dajmy spokój pomnikom są ważniejsze cele. A może lepiej zrobić park, skwer w Ciechanowie i uhonorować nazwą. Myślę, że to trwonienie pieniędzy na kolejne pomniki, które jak się sytuacja polityczna zmienia są niszczone. To też historia i nie powinny być niszczone. Proponuję nasadzenie drzew w Ciechanowie, bo jak w komunie sadzono to w demokracji wycięto. Wsadzono owszem drzewka miniaturki ozdobne. Panie Kołakowski, rozmawiaj z mieszkańcami Ciechanowa, bo wygląda na to, że się chowasz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ona - niezalogowany 2015-05-20 09:19:50

    I w tej kwestii uzasadnione byłoby przeprowadzenie konsultacji społecznych i głosowanie mieszkańców...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    L. - niezalogowany 2015-05-15 22:45:19

    Historia to nie pomniki a przekazywanie rzetelnych wiadomości młodym na lekcjach historii przez nauczycieli oraz w domach powinni uczyć. A co mamy w książkach to pokolenia ocenią. Żaden pomnik nie przemówi, gdy po latach zmarnotrawione pieniądze kolejne ekipy rozwalają. Zatem przekazujmy historię jak należy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości