Z 28 do 33 złotych miesięcznie od osoby wzrośnie od nowego roku stawka za odbiór odpadów segregowanych w gminie Glinojeck. Rada Miejska podjęła wczoraj (18 listopada) uchwałę w tej sprawie.
Za podniesieniem stawki było 14 radnych, przeciw zagłosowała jedynie radna Aleksandra Olszyna. Podczas dyskusji padały głosy, że podwyżka, choć znaczna, to i tak nie pozwoli gminie w pełni sfinansować kosztów odbioru opadów. Samorząd będzie musiał dopłacić z kieszeni podatników dodatkowych co najmniej 200 tysięcy złotych. - Dla jednej osoby będzie to o 60 zł więcej na rok. Ale dla 5-osobowej rodziny jest to znacząca podwyżka, bo to będzie 300 złotych w skali roku. Firma, która wygrała przetarg, wyceniła usługę na 2 mln z 591 tys. zł. Przy stawce 33 zł, jeśli wszyscy mieszkańcy by ją płacili, da to 2 mln 393 tys. zł, czyli dalej brakuje nam 200 tys. zł, za które muszą zapłacić wszyscy podatnicy i jeszcze pewnie kilkaset tysięcy złotych za tych, którzy nie zapłacą za odpady, tak jak jest obecnie - zaznaczył Grzegorz Sikorski, przewodniczący Rady Miejskiej w Glinojecku.
Przeciwna podwyżkom radna Aleksandra Olszyna zwróciła uwagę, że podwyżki najbardziej uderzą w rodziny wielodzietne, których na terenie gminy nie brakuje. Poza tym jej zdaniem podniesienie stawek może tylko przyczynić się do wzrostu liczby mieszkańców, którzy za odbiór odpadów w ogóle nie płacą. - Na dziś mamy ponad 6 tysięcy zgłoszeń mieszkańców, którzy są zobowiązani do opłacania, a niestety ponad 450 osób nie płaci za odbiór opadów, czyli około 8%. Jest to duża skala i jeżeli podniesiemy opłaty, to liczba osób, które przestaną płacić za wywóz śmieci może wzrosnąć do 10 czy nawet 15% - alarmowała radna.
Burmistrz Łukasz Kapczyński przyznał, że podczas posiedzeń komisji część radnych proponowała symboliczną podwyżkę o 2 zł, inni opowiadali się za stawką 36 złotych, która pozwalały pokryć całą kwotę zawartą w umowie z firmą odbierającą odpady. - Radni podejmując decyzję o zwiększeniu kwoty do 33 zł mają na uwadze mieszkańców, żeby jak największa liczba osób nie przestała płacić, a jednocześnie mamy świadomość tego, że to jest pewnego rodzaju kompromis, z którego pewnie nikt nigdy nie jest zadowolony - powiedział Łukasz Kapczyński. Dodał, że urząd na bieżąco stara się egzekwować opłaty od osób, które uchylają się od jej wnoszenia i w większości są to działania skuteczne, choć często samorząd odzyskuje pieniądze dopiero po wyrokach sądowych.
Cały czas w gminie Glinojeck problemem pozostaje też właściwa segregacja odpadów, co nie jest bez wpływu na wysokość stawki. - Bez względu na to, jaka będzie stawka, bardzo proszę żebyśmy wszyscy rozpoczęli od właściwego segregowania odpadów komunalnych. Pojawiają się kontrole i informacje pokontrolne, z których wynika, że odpady nie są segregowane. Realizując politykę składowania odpadów, inaczej płacimy za segregowane i niesegregowane. Firma musi spełniać określone normy recyklingu, a ich niespełnienie może skutkować karami, za które zapłacą mieszkańcy. Przy podwyżce o 5 zł, to nadal prawie 200 tys. zł Rada Miejska decyduje się dołożyć z innych podatków i dochodów gminy do tego zadania. Ta podwyżka nie wystarczy na pokrycie pełnych zobowiązań, nie mówiąc już o funkcjonowaniu PSZO-u czy innych problemowych miejsc na terenie gminy, by nie dopuścić żeby nie stały się miejscami nielegalnego zbierania odpadów - podkreślił burmistrz miasta i gminy Glinojeck.
Dla porównania przytoczył też obowiązujące stawki w innych samorządach: Gmina Grudusk - 32 zł, Miasto Raciąż - 44 zł, Gmina Baboszewo - 35 zł, Gmina Strzegowo - 32 zł, Gmina Raciąż - 24 zł, Gmina Sońsk - 27 zł, Gmina Ojrzeń - 27 zł. - Nasza stawka nie jest ani najwyższa, ani najniższa - dodał Łukasz Kapczyński.
Tym samym od 1 stycznia 2026 roku stawka za odbiór odpadów zbieranych w sposób selektywny w gminie Glinojeck wyniesie 33 zł miesięcznie od osoby. Z kolei mieszkańcy niesegregujący śmieci muszą liczyć się z wydatkiem trzykrotnie wyższym, czyli 99 zł od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość. Niezmiennie mieszkańcy domów jednorodzinnych mogą zostać zwolnieni z części opłaty. Dotyczy to osób prowadzących przydomowy kompostownik na bioodpady. Wówczas ulga wynosi 2 zł miesięcznie od osoby.
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Rada Miejska w Glinojecku również podniosła stawki za odbiór odpadów o 5 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech żyje burmistrz i jego partia - PSL hi hi hi.
Jak to przestana placic? to kto za nich zaplaci? Na Zachodzie kazdy musi placic
A może warto by było pomyśleć o tych, którzy za wywóz śmieci nie płacą wcale, a kosze wystawiają co odbiór i jakoś mają odbierane. Skoro nie ma siły na takich, to wszyscy przestaniemy płacić. Najlepiej obciążyć tych co płacą regularnie.
Ciekawe dlaczego mniej jak ktoś ma kompostownik przydomowy a jak kosze stoja na odpady przy blokach na takie rzeczy to juz sie nie zalicza
i tak nie segregujecie
Moze na następne wybory trzeba wybrać kobietę moze w końcu cos sie zmieni na lepsze
Masz rację
Jeżeli ktoś nie płaci to są chyba sposoby prawne aby wyegzekwować od niego te należności, a nie Ci co płacą mają pokrywać dziurę..jakie kroki zostały podjęte, aby wyegzekwować należności??? Poza tym od nowego roku jak wejdzie kaucja za butelki znacznie powinna spaść ilość odpadów plastikowych, bo nikt nie będzie kasy wyrzucał w błoto, poza tym w innych gminach tekstylia są zbierane cyklicznie, u nas masz jeździć ze starą podkoszulką na swój koszt jak płacisz za śmieci taką kasę ...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Co do śmieci to gmina powinna dobrze sprawdzić bo wiem że są przypadki że są osoby zmarłe które nie są od lat wyrejestrowanie . Przecież te osoby nie wytwarzają śmieci tylko podnoszą statystykę niepłacących, . trzeba ten temat uregulować bo takowy na pewno jest.Co do tekstyliów pan Burmistrz na sesji w październiku powiedział że oddzielnych worków na tekstylia nie przewiduje tylko jako młody człowiek powinien się zastanowić że nie wszyscy są młodzi i mają samochody żeby jakieś stare ciuchy wywieźć na pszok.Sa osoby starsze które nie mają czym dojechać do lekarza czy na zakupy to jeszcze obarczać pszokiem.Podwyzka uważam drastyczna czy dla rodzin większych czy to dla jednej osoby bo to nie tylko opłata za śmieci,ale jeszcze jest podatek od nieruchomości,rolny, opłata za wodę i ścieki, media, światło,leki to połowa emerytury lub renty.Nie wszyscy mają dochody po kilkanaście tysięcy złotych.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Proszę uważać na słowa w internecie – anonimowość jest tylko pozorna. Łatwo w ten sposób przekroczyć granicę między wyrażaniem opinii a pomówieniem lub zniesławieniem, które są ścigane z kodeksu karnego. Warto pamiętać, że krytyka może być konstruktywna, ale obraźliwe stwierdzenia wobec konkretnych osób mogą mieć konsekwencje prawne.
Niech żyje burmistrz i jego partia - PSL hi hi hi.
Jak to przestana placic? to kto za nich zaplaci? Na Zachodzie kazdy musi placic
A może warto by było pomyśleć o tych, którzy za wywóz śmieci nie płacą wcale, a kosze wystawiają co odbiór i jakoś mają odbierane. Skoro nie ma siły na takich, to wszyscy przestaniemy płacić. Najlepiej obciążyć tych co płacą regularnie.