Utratą prawa jazdy i wysokim mandatem zakończyła się kontrola drogowa dla kierowcy BMW. Okazało się, że to nie pierwszy raz, gdy 20-latek łamał przepisy. Z tego powodu odpowie w warunkach recydywy.
W ostatni czwartek (26) czerwca policja otrzymała zgłoszenie o niebezpiecznej jeździe kierowcy BMW na ul. Płońskiej w Ciechanowie. Sprawcę zatrzymano na ul. Mleczarskiej. Pędził tam 116 km/h, przy obowiązującym tam ograniczeniu prędkości do 50 km/h.
Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że 20-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego był już wcześniej karany za przekroczenie prędkości. - Działał więc w warunkach „recydywy”, która oznacza podwojenie kary finansowej w przypadku złamania przez kierującego tego samego przepisu na przestrzeni 2 lat od daty popełnienia poprzedniego. W związku z tym funkcjonariusze nałożyli na 20-latka mandat w kwocie 4 tys. złotych i 14 punktów karnych. Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące - informuje oficer prasowy policji w Ciechanowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
4 koła mandatu. Brawo.
Mój kursant
Niech sąd i policja wytłumaczy Gostkowie,że nie każdy musi być kierowcą!
I bardzo dobrze, posiedzi teraz na dupie to zmądrzeje
Kiedy skończą się te nocne rajdy pi mieście?
Skoro 20-latek już ma tyle przewinień na koncie, to powinien trafić raczej do psychiatryka z marszu.
Jeśli to zdjęcie z tego zatrzymania... to gratuluję złamania przynajmniej kilku punktów instrukcji obsługi urządzenia pomiarowego. Na zakręcie, przez drzewa i barierki, kilka aut naraz.. Całkiem solidne podstawy do podważenia wyniku pomiaru - i nieskuteczności nałożenia kary
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
4 koła mandatu. Brawo.
Mój kursant