Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się wyłudzaniem odszkodowań komunikacyjnych. Przestępcy posługiwali się bardzo kosztownymi autami, zazwyczaj skradzionymi. Straty na szkodę firm ubezpieczeniowych sięgają ponad 20 milionów złotych.
To gigantyczna sprawa. W trakcie trwania śledztwa stosowanych było 18 tymczasowych aresztowań wobec podejrzanych. Łącznie zatrzymano i oskarżono o udział w przestępczym procederze 376 osób, które wzięły udział w blisko 240 sfingowanych kolizjach drogowych. Grupę rozpracowywała mazowiecka policja. Przestępcy działali na terenie naszego województwa. Prowadzący śledztwo ustalili, że zdarzenia drogowe następowały poprzez celowe zderzenie pojazdów dokonanych przez „kaskaderów”, którzy oddalali się z miejsca zdarzenia przed przyjazdem patrolu policji. Na miejsce kierowcy przesiadały się podstawione osoby - „słupy”. To oni deklarując swój udział w kolizji jako kierowcy, przedstawiali nieprawdziwe okoliczności zdarzenia drogowego.
W kolizjach wykorzystywano luksusowe pojazdy, często uprzednio kradzione na zlecenie, przerabiane i legalizowane, dzięki czemu uzyskiwano wysokie sumy odszkodowań - nawet do 300 tysięcy złotych za szkodę. Żadna ze szkód nie była przypadkowa. Całość nadzorowali członkowie grupy, którzy organizowali przebieg zdarzenia, wybierali jego miejsce, opłacali podstawione osoby i nadzorowały proces ubiegania się o odszkodowania. Osoby, na które rejestrowane były pojazdy uczestniczące w tych kolizjach, w dokumentach przedkładanych ubezpieczycielom, wskazywały należące do nich rachunki bankowe, na które miało być wypłacane przyznane odszkodowanie, a następnie, po otrzymaniu wnioskowanych należności z tytułu odszkodowań, przekazywały te środki organizatorom procederu.
Policjanci rozpracowywali przestępczą grupę przez 7 lat. Ujawnili kilkadziesiąt kradzionych pojazdów, kilkaset kradzionych części samochodowych, zlikwidowali dziuple samochodowe na terenie Mazowsza oraz zabezpieczyli liczną dokumentację szkodową. Od podejrzanych zabezpieczono 23 pojazdy o wartości 2 milionów złotych, które następnie sprzedano w formie licytacji prowadzonych przez urząd skarbowy. Na poczet kar i grzywien prokurator wydał postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym na łączną kwotę blisko 4,3 mln złotych. Straty na szkodę zakładów ubezpieczeniowych są jednak dużo wyższe. Wyniosły ponad 20 milionów złotych.
Akt oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej trafił właśnie do Sądu Okręgowego w Siedlcach. Sprawdziliśmy, sprawa nie dotyczy zdarzeń ani osób z powiatu ciechanowskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeżeli nie dotyczy powiatu ciechanowskiego, to wuj o niej pisać ?
Nie interesuje to po wuj czytać a tym bardziej komentować.
No i w tym wypadku brawa dla Policji
To ich normalna praca .... jak praca na produkcji w fabryce ....
Jeżeli nie dotyczy powiatu ciechanowskiego, to wuj o niej pisać ?
Nie interesuje to po wuj czytać a tym bardziej komentować.
No i w tym wypadku brawa dla Policji