Na pierwszy rzut oka wydają się niemal identyczne – małe, brązowo-szare ptaki, które od pokoleń towarzyszą człowiekowi. Nic dziwnego, że wielu z nas wróbla i mazurka wrzuca do jednego worka. Tymczasem to dwa odrębne gatunki, które łączy tylko nazwa i rodzinne pokrewieństwo – oba należą do rodzaju Passer. I choć mogą się ze sobą krzyżować, różni je naprawdę sporo.
Najłatwiej rozpoznać mazurka po charakterystycznej czekoladowobrązowej czapeczce i czarnej plamce na białym policzku. To jego znak rozpoznawczy – wróbel czegoś takiego nie ma. U mazurka na skrzydłach widać też dwie białe pręgi, podczas gdy wróbel ma tylko jedną. Samiec i samica mazurka wyglądają tak samo, bo u tego gatunku nie występuje dymorfizm płciowy. Wróbel natomiast jest bardziej zróżnicowany – samiec nosi szarą czapeczkę i wyraźny czarny „krawacik” pod dziobem, a samica jest skromniejsza i mniej kontrastowa.
Różni je też sposób życia. Wróbel domowy to typowy mieszczuch – odważny, głośny i przyzwyczajony do obecności ludzi. Gniazduje pod dachówkami, w rynnach, szczelinach murów i wszędzie tam, gdzie znajdzie choć odrobinę schronienia. Mazurek woli spokój i naturę – spotkamy go na wsi, w sadach, zadrzewieniach i na skrajach lasów. Chętnie korzysta z budek lęgowych i dziupli, a jego śpiew usłyszymy raczej wśród pól niż na miejskim rynku.
W ostatnich latach wróble w miastach stają się coraz rzadsze. Znikają przez brak miejsc do gniazdowania, szczelne ocieplanie budynków i uboższą bazę pokarmową. Mazurki natomiast trzymają się nieco lepiej – właśnie dlatego, że nie uzależniły się od człowieka. Oba gatunki są jednak niezwykle ważne dla środowiska: zjadają owady, pomagają w rozsiewaniu nasion i stanowią element równowagi w miejskich i wiejskich ekosystemach.
Więc kiedy następnym razem zobaczysz małego, brązowego ptaka przy karmniku – przyjrzyj mu się uważnie. Czy ma czarną plamkę na policzku i ruda czapeczka błyszczy mu na głowie? To mazurek. A jeśli widzisz pewnego siebie „ćwierkacza” z szarą głową i czarnym podgardlem – to wróbel, prawdziwy mieszkaniec miasta.
autor: Katarzyna Dudek/Łowczy Okręgowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Ciechanowie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już za tydzień kolejny artykuł pod tytułem, czy wiesz, że wróbel to nie gołąb oraz czy wiesz, że rowerzysta to nie dzik.
To historyjka o Gruchakach, nie nadaje się do działu FRUWACZEGO? Hm, bardzo mnie ciekawi czyj to majestat obraziłem, mogę się zapytać, tak z wrodzonej grzeczności?
Już za tydzień kolejny artykuł pod tytułem, czy wiesz, że wróbel to nie gołąb oraz czy wiesz, że rowerzysta to nie dzik.
To historyjka o Gruchakach, nie nadaje się do działu FRUWACZEGO? Hm, bardzo mnie ciekawi czyj to majestat obraziłem, mogę się zapytać, tak z wrodzonej grzeczności?