Ryś euroazjatycki (Lynx lynx) to prawdziwy król wśród dzikich kotów Europy. Dorosły samiec może ważyć nawet 30 kilogramów i osiągać długość do 130 cm – czyli jest 4–6 razy cięższy i ponad dwa razy dłuższy od przeciętnego kota domowego. Jeśli wyobrazisz sobie swojego kota dachowca, a potem pomnożysz jego wielkość kilka razy, otrzymasz obraz potężnego, ale wciąż bardzo zwinnego drapieżnika.
Ma długie nogi zakończone dużymi łapami, które zimą działają jak naturalne rakiety śnieżne, ułatwiając poruszanie się po głębokim śniegu. Jego futro jest gęste, w kolorze od złocistobrązowego po szarawy, pokryte ciemnymi cętkami. Najbardziej charakterystyczne są spiczaste uszy z czarnymi „pędzelkami” włosów o długości nawet 4 cm – działają jak anteny, wzmacniając słuch i pozwalając wychwycić najmniejsze szmery. Krótki, 10–20-centymetrowy ogon z czarną końcówką to kolejny znak rozpoznawczy.
Podobnie jak kot domowy, ryś potrafi godzinami odpoczywać i poluje tylko wtedy, gdy jest głodny. W jego menu znajdują się sarny, zające, ptaki i gryzonie. Nie goni zdobyczy na długim dystansie – cierpliwie się skrada i wykonuje skok na odległość nawet 4 metrów.
Rysie to samotnicy – dorosłe samce mają terytoria sięgające 300 km². W Polsce żyje ich około 200 – głównie w Karpatach, Puszczy Białowieskiej oraz w mazurskich puszczach: Piskiej, Boreckiej i Rominckiej. Gatunek objęty jest ścisłą ochroną gatunkową i wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt.
A żbik?
Żbik europejski (Felis silvestris silvestris) to jego mniejszy, ale równie dziki krewniak. Wygląda jak masywny kot domowy o gęstym, pręgowanym futrze i długim, puszystym ogonie z ciemnymi pierścieniami i czarną końcówką. Waży zazwyczaj 4–8 kg, nie ma pędzelków na uszach, a jego polowania skupiają się głównie na myszach, nornicach, ptakach i innych drobnych ssakach. Żbiki żyją w Polsce głównie w Karpatach i Sudetach, w dużych kompleksach leśnych, unikając bliskości człowieka.
Choć ryś jest „tygrysem” naszych lasów, a żbik ich „tajemniczym kotem”, oba te gatunki łączy jedno – są ściśle chronione, a ich obecność świadczy o zdrowiu i dzikości polskiej przyrody.
autor: Katarzyna Dudek/Łowczy Okręgowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Ciechanowie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze