Reklama

Bezdomni koczują na terenie szpitala w Ciechanowie. Jak im pomóc?

Czworo bezdomnych w Ciechanowie przez dłuższy czas „okupowało” kilka ławek na placu Jana Pawła II, ale od kilku miesięcy przebywają na terenie należącym do Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie. Z tego faktu niezadowoleni są pacjenci, którzy mają z nimi kontakt.

Bezdomni chyba od dłuższego czasu nie kąpali się, bo po prostu cuchną na odległość. Kilka dni temu weszli do pomieszczeń Nocnej Pomocy Lekarskiej, udzielającej pomocy w nagłych przypadkach w dni wolne i po godzinach pracy specjalistycznych przychodni. Smród był taki, że wszyscy pacjenci wyszli na korytarz. Nie byli w stanie wysiedzieć w poczekalni razem z bezdomnymi. Poproszony o interwencję pracownik ochrony wyprosił niechcianych gości, a sprzątaczka wytarła krzesła i użyła odświeżacza do powietrza. Mimo to nieprzyjemnego zapachu całkowicie nie dało się zlikwidować.

Reklama

Sprawa koczowania bezdomnych na terenie szpitala znana jest rzeczniczce szpitala, Agnieszce Woźniak. Przyznaje, że była wzywana policja. Na miejsce przyjeżdżali także pracownicy MOPS. Ale rozmowa z osobami uzależnionymi od alkoholu do łatwych nie należy. Nie chcą, żeby im pomóc. Na propozycję zamieszkania w ośrodku dla bezdomnych odpowiadają odmownie.

A pomoc wbrew pozorom jest bardzo blisko. W zasadzie po drugiej stronie ulicy. - Bezdomni w każdej chwili mogą się zgłosić do naszego Biura, żeby otrzymać pomoc. Na terenie Ciechanowa działają trzy grupy AA. Jest klub abstynenta. Oferta jest dość bogata. Jest tylko kwestia chęci – twierdzi Tomasz Kosielski, kierownik Biura Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Ciechanowie, które od szpitala znajduje się zaledwie 200-300 metrów.

Reklama

Jego zdaniem o bezdomnych na ogół mówi się zimą, ale ten problem najbardziej narasta wiosną latem. To nie jest tak, że każdy przebywa na ulicy, jest bezdomnym. Często są to osoby, które mają gdzie mieszkać, ale z różnych powodów przebywają poza domem i zwyczajnie szwędają się. W ośrodkach dla bezdomnych obowiązuje zakaz spożywania alkoholu, dlatego niektórzy mieszkający „na ulicy” nie są zainteresowani ich ofertą.

Koczujący na terenie szpitala zaczepiają pacjentów. Proszą ich o pieniądze.- Problem w tym, że tym osobom systematycznie udaje się wyżebrać pieniądze na alkohol. Wystarczy kilka godzin, żeby uzbierać potrzebną kwotę – uważa nasz rozmówca. Jego zdaniem w tym przypadku lepszym rozwiązaniem byłoby nie pomagać, bo to nie zachęca bezdomnych do tego, żeby postanowili odmienić swoje życie, zacząć leczyć się z uzależnienia, być może poszukać pracy.

Reklama

Przymusowe umieszczenie w ośrodku nie wchodzi w grę, bo przepisy na to nie pozwalają. - Dopóki oni będą finansowo wspierani przez pacjentów, to nic dobrego ze swoim życiem nie zrobią – podkreśla Tomasz Kosielski.

Dyrektorka MOPS w Ciechanowie, Monika Lemanowicz, potwierdza, że w stosunku do osób koczujących obecnie na terenie szpitala było mnóstwo interwencji z powodu spożywania alkoholu w miejscu niedozwolonym. Bezdomność tych osób nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona. Trwa związana z tym procedura. - Jeśli ktoś mówi, że nie chce, żeby mu pomóc, to my jesteśmy bezradni. Co jakiś czas się tam pojawiamy i oferujemy pomoc. Ktoś nam przekazał informację, że jeden z nich spał pod głównymi schodami do szpitala, w śpiworze. Gdy przyjechaliśmy, już nikogo nie było. Pewnie zimą, podczas siarczystych mrozów, łatwiej byłoby ich namówić do pobytu w ośrodku dla bezdomnych. Ale nie poddajemy się. Gdy komuś nagle pogarsza się zdrowie, zdarza się, że potrafi zmienić zdanie – twierdzi nasza rozmówczyni.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/05/2026 11:14
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dakota - niezalogowany 2026-05-13 12:47:18

    Pacjent leki weź !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2026-05-13 13:19:47

    Nie pomagać im w żaden sposób, nie dawać pieniedzy, nie kupować jedzenia, bo tym się im krzywdę robi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    .... - niezalogowany 2026-05-13 13:36:12

    Niech się Pani Lemanowicz nie ośmiesza z tą swoją pomocą i niemocą wobec bezdomnych...bo tak naprawdę nie robi w tej sprawie nic.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości