Reklama

17-latek z zarzutem zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem

Kilka dni temu w Prokuraturze Okręgowej w Płocku 17-letni Bartosz G. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai z Mławy. Sąd zdecydował o utrzymaniu w mocy aresztu dla podejrzanego.

Maja z Mławy wyszła z domu 23 kwietnia br.,  informując matkę, że idzie spotkać się z kolegą mieszkającym na sąsiedniej ulicy. Miała szybko wrócić, ale została brutalnie zamordowana. Śledczy uważają, że sprawcą tortur i zabójstwa jest kolega dziewczyny, 17-letni Bartosz G. Zmasakrowane ciało nastolatki znaleziono 1 maja w trudno dostępnym miejscu, w zaroślach w pobliżu dworca kolejowego. Po tym, jak Bartosz miał dokonać zbrodni, wyjechał wraz z całą klasą do Grecji w ramach wymiany międzyszkolnej. Ostatecznie sąd w Grecji po  zatrzymaniu zdecydował po kilku miesiącach o przekazaniu podejrzanego 17-latka polskim służbom.

Reklama

Samolot z podejrzanym wylądował na krakowskich Balicach 23 grudnia. W Boże Narodzenie stanął przed obliczem prokuratury. Jak ujawnił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, Bartosz Maliszewski, prokurator prowadząca postępowanie przedstawiła nieznacznie zmodyfikowany zarzut Bartoszowi G. Nadal jest on podejrzany o popełnienie zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Kwalifikacja prawna nie zmieniła się. Wciąż mowa o artykule 148 paragraf 2 punkt 1 Kodeksu karnego. Zgodnie z jego zapisami, kto zabija człowieka ze szczególnym okrucieństwem, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 15 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. 

Opis, jak miało dojść do tego zabójstwa, jest bardzo drastyczny. Wynika z niego m.in., że podejrzany 17-latek miał najpierw uderzyć ofiarę wielokrotnie i z duża siłą przedmiotem wyglądającym jak kij po głowie, tułowiu i rękach, a gdy pokrzywdzona wykazywała oznaki życia, uderzył ją jeszcze kilkakrotnie w okolicę głowy i tułowia przedmiotem wyglądającym jak siekiera lub młot. Ponadto oblał ciało pokrzywdzonej nieokreśloną substancją chemiczną i podpalił je. 

Reklama

Bartosz G. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień. Sąd zdecydował o przedłużeniu aresztu dla 17-latka. W uzasadnieniu podał, że istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia przez Bartosza G. tego czynu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/12/2025 12:37
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    boomer - niezalogowany 2025-12-30 06:08:09

    Ja pierdziele to już 8 miesięcy mija i zaraz rok, zabił młodą dziewczynę a ten się nie przyznaje ? to kpina jakaś, dać go do pokoju zamkniętego z ojcem tej dziewczyny, to się sprawa wyjaśni moment.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • lokals - niezalogowany 2025-12-30 08:30:34

    Typ powinien dostać dożywocie w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Najlepiej w izolatce.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości