Policja wyjaśnia przyczynę śmierci 89-letniej kobiety. Przebywała w domu jednorodzinnym. Sprawa jest nietypowa, bo nie doszło do typowego pożaru. Gdy na miejsce przybyli strażacy, w środku panowało jedynie duże zadymienie.
Do zdarzenia doszło wczoraj (23 listopada) w Nowej Dzierzążni, w sąsiednim powiecie płońskim. Strażacy otrzymali zgłoszenie o godz. 11.16. Wynikało, z niego, że doszło do pożaru domu jednorodzinnego. Możliwe, że ktoś jest w środku.
Jak relacjonuje dyżurny komendy powiatowej PSP w Płońsku, po przyjeździe na miejsce strażacy nie zauważyli typowych oznak pożaru. Choć ich nie było, w środku panowało spore zadymienie w budynku. W jednym z pięciu pomieszczeń znaleziono nieprzytomną starszą kobietę. Wezwano pogotowie. Lekarz niestety potwierdził zgon 89-latki.
Jak dowiedzieliśmy się od straży pożarnej, wcześniej do środka budynku, widząc duże zadymienie, wszedł sąsiad i otworzył okna oraz drzwi wejściowe. Na miejscu pojawiło się 5 zastępów straży pożarnej i policja. W chwili trwania akcji nie ustalono, co było przyczyną pojawienia się dymu, ani tym bardziej śmierci starszej kobiety. Jako jedną z możliwych przyczyn podano pojawienie się czadu. Przyczynę pojawienia się dymu i zgonu 89-latki ustalić ma policja.
Nieco odmienną wersję wydarzeń usłyszeliśmy od rzeczniczki płońskiej policji. Twierdzi ona, że do pożaru doszło w jednym z pomieszczeń, a cały dom wypełnił się dymem. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze