W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiają się posty o rzekomo powołanej w Ciechanowie Służbie Sąsiedzkiej. Sprawa wywołała wśród mieszkańców mnóstwo emocji, zwłaszcza tych negatywnych, o czym świadczy ponad pół tysiąca komentarzy pod jednym z wpisów. Pytania w tej sprawie trafiają też do naszej redakcji. I choć w rzeczywistości żadna służba, straż czy inna sąsiedzka formacja nie powstała, to autorzy fałszywych informacji osiągnęli zamierzony efekt.
Post zatytułowany "Nowy projekt w Ciechanowie – Służba Sąsiedzka rozpoczęła działalność" pojawił się kilka dni temu na jednym z wielu profili "Spotted Ciechanów" funkcjonujących na Facebooku. Dowiadujemy się z niego, że do nowej formacji dołączyły w ciągu doby dwie osoby, które mają dbać o porządek i bezpieczeństwo w Ciechanowie. - Naszym celem jest systematyczne dokumentowanie przypadków łamania przepisów, szczególnie w zakresie nieprawidłowego parkowania, palenia śmieciami w piecu, picia alkoholu gdziekolwiek, wypróżniania psów nielegalnie, palenia marih*any itd - grzmią samozwańczy funkcjonariusze i zapewniają, że raporty ze swoich działań będą publikować dwa razy w tygodniu. Mało tego, już mogą pochwalić się swoimi dokonaniami. - W ciągu ostatniej doby udało się udokumentować kilka takich wykroczeń. Informacje te pokrywają się z wcześniejszymi zgłoszeniami mieszkańców, które pojawiły się m.in. na lokalnych forach i grupach społecznościowych. Działania prowadzone są głównie w godzinach popołudniowych i wieczornych, ze szczególnym uwzględnieniem weekendów. To dopiero początek – planujemy dalsze kroki. Dziękujemy za wsparcie mieszkańców - dodają.
Wystarczy chwila zastanowienia, by dojść do wniosku, że wpis jest fałszywy, a przynajmniej nabrać wątpliwości, co jego autentyczności. Świadczy o tym nie tylko sama treść, nie zawierająca jakichkolwiek konkretów czy lokalnych odniesień, a także wygenerowana przez sztuczną inteligencję niskich lotów grafika, która poza napisem Ciechanów nie ma nic wspólnego z miastem. Niestety w zalewie różnego rodzaju informacji i scrollowania choćby Facebooka, internautom wyłącza się zdrowy rozsądek, a górę biorą emocję. Pod zacytowanym wpisem pojawiło się ponad 600 komentarzy i tyle samo reakcji. W zdecydowanej większości odzew mieszkańców to mieszanka negatywnych opinii, a nawet wyzwisk i gróźb. Czy pomysłodawcy Służby Sąsiedzkiej, a raczej postu na ten temat mogli się tym zmartwić? Wręcz przeciwnie, zapewne są zachwyceni.
W tego typu publikacjach nie chodzi bowiem o prawdę, a chęć wygenerowania jak największych zasięgów. Im bardziej kontrowersyjna treść, tym większe szanse na reakcje i komentarze internautów, a co za tym idzie dotarcie do większego grona osób i zwiększenie liczby obserwujących dany profil. Ten trend widoczny jest od pewnego czasu zwłaszcza na profilach "Spotted". Dość powiedzieć, że identyczne wpisy dotyczące Służby Sąsiedzkiej pojawiły się co najmniej w kilkunastu, a może nawet kilkudziesięciu miastach w całej Polsce. Cóż za przypadek, że w tym samym czasie na pomysł powołania takiej formacji wpadli mieszkańcy różnych zakątków Polski i do tego sformułowali takie same komunikaty. Czas potrzebny na napisanie komentarza pod takim postem spokojnie wystarczyłby na wpisanie choćby hasła "Służba Sąsiedzka" w wyszukiwarkę i już mielibyśmy jasność, że to fałszywa informacja. Niestety w internecie rozsądek często nie ma szans w starciu z podsycanymi emocjami, ku uciesze autorów fejkowych wpisów.
To kolejna nauczka, że warto korzystać ze sprawdzonych źródeł informacji i nie wierzyć we wszystko, co podsuwa nam sieć. Tym bardziej, że liczba tzw. fake newsów rośnie lawinowo, a niestety nie zawsze ich autorom chodzi jedynie o zasięgi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ORMO już było.
"ORMO" jest i działa i od czasu powstania "ZSL" w 1947 r "ramię w ramię , słowo w słowo , stołek w stołek, buźka w buźkę" działa i z Państwowej Kasy nagrody otrzymuje !!!!! Swego czasu ich szeregi ponad 600 tysięcy , zadeklarowanych przestępców miała !! Do tego dodać należy ich spluwaczki i wycieraczki i ponad 2 miliony ich działało !!
JACEK DOBRZYŃSKI, RZECZNIK MINISTRA-KOORDYNATORA SŁUŻB SPECJALNYCH, NALEŻAŁ DO ORMO! HASŁO „BYŁEŚ W ZOMO, BYŁEŚ W ORMO, TERAZ JESTEŚ ZA PLATFORMĄ” DALEJ AKTUALNE? Dokumenty z Instytutu Pamięci Narodowej rzucają nowe światło na przeszłość Jacka Dobrzyńskiego, obecnego rzecznika prasowego ministra-koordynatora służb specjalnych, Tomasza Siemoniaka. Okazuje się, że w 1986 roku Dobrzyński wstąpił do Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej (ORMO), należał także do komunistycznego Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej (ZSMP).
Zapomniałeś dodać jeszcze paru z PiSu legitymacje ich możesz znależć w necie [oczywiście ORMO]
ORMO i ZOMO to była grupa najgorszych padalców jakich wydała PRL.
Oni są czynni i to JEST ,JAK BYŁA , ZORGANIZOWANA GUPA PRZESTĘCZA Z PAŃSTWOWEJ KASY OPŁACANA , PONAD I POZA WSZELKIM PRAWEM DZIAŁAJĄCA !!!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
No, to ciekawe. Najciekawsze na czyja korzyść będą działać! I skrót ciekawy SSc.
Jeżeli ktoś w to uwierzył, to ma zaawansowaną dysfunkcję społecznointelektualną
ORMO już było.
"ORMO" jest i działa i od czasu powstania "ZSL" w 1947 r "ramię w ramię , słowo w słowo , stołek w stołek, buźka w buźkę" działa i z Państwowej Kasy nagrody otrzymuje !!!!! Swego czasu ich szeregi ponad 600 tysięcy , zadeklarowanych przestępców miała !! Do tego dodać należy ich spluwaczki i wycieraczki i ponad 2 miliony ich działało !!
JACEK DOBRZYŃSKI, RZECZNIK MINISTRA-KOORDYNATORA SŁUŻB SPECJALNYCH, NALEŻAŁ DO ORMO! HASŁO „BYŁEŚ W ZOMO, BYŁEŚ W ORMO, TERAZ JESTEŚ ZA PLATFORMĄ” DALEJ AKTUALNE? Dokumenty z Instytutu Pamięci Narodowej rzucają nowe światło na przeszłość Jacka Dobrzyńskiego, obecnego rzecznika prasowego ministra-koordynatora służb specjalnych, Tomasza Siemoniaka. Okazuje się, że w 1986 roku Dobrzyński wstąpił do Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej (ORMO), należał także do komunistycznego Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej (ZSMP).