Reklama

Wasze Info: Panie prezydencie, czy był Pan w ogóle kiedyś w tym obiekcie?

08/11/2017 16:26

- W związku z pracą zawodową spędzam około 250 dni w roku w hotelach, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem ... I to za 120 zł za dobę. Wstyd! - pisze w wiadomości do naszej redakcji jeden z Czytelników, który kilka tygodni temu korzystał z usług Hotelu Olimpijskiego w Ciechanowie. - Po tym co tam zobaczyłem, prędko nie wrócę do Ciechanowa, a na pewno nie do tego obiektu.

Pan Jarosław, wraz ze swoimi trzema współpracownikami, spędzili w hotelu 8 dni. - Wynajęliśmy dwa pokoje. Rezerwacji dokonaliśmy dwa tygodnie przed przyjazdem. Okazało się, że dostępne są tylko trzyosobowe pokoje, ale zapewniono nas, że zapłacimy jak za "dwójkę" - relacjonuje nasz Czytelnik. Za dobę zapłacili 120 zł, więc cały pobyt kosztował ich blisko 2 tys. zł. Po wyjeździe swoimi wrażeniami postanowili podzielić się z ciechanowianami.

- Chciałem podzielić się z mieszkańcami tego pięknego miasta pewną refleksją po pobycie w Ciechanowie. Chciałem pokazać Państwu kilka zdjęć i zapytać czy wiecie Państwo, gdzie te zdjęcia zostały zrobione? Nie - to nie jest zakład karny o zaostrzonym rygorze dla szczególnie niebezpiecznych przestępców (oni mają zapewne lepsze warunki). To jest WASZ Hotel Olimpijski. Pozwoliłem sobie napisać Wasz, bo przecież jako mieszkańcy możecie czuć się współwłaścicielami tego, należącego do miasta obiektu. Chciałem za pomocą tej strony zwrócić się też do Prezydenta Ciechanowa. Panie prezydencie, czy był Pan w ogóle kiedyś w tym obiekcie? Myślę, że chyba nie, bo gdyby Pan był, to spaliłby się Pan ze wstydu. Trzeba bardzo nie lubić gości odwiedzających miasto, aby narażać ich na nocowanie w takich warunkach - nie kryje rozgoryczenia Pan Jarosław, który zastał w pokoju m.in. podarty ręcznik, poplamione i rozdarte materace, uszkodzenia w ścianach i podłodze, a na balkonie odpadający tynk. - Wymiany ręczników doczekałem się dopiero czwartego dnia, kiedy zniosłem je na dół i położyłem na ladę. Kilkakrotnie prosiłem też o wymianę pokoju, ale usłyszałem, że w tym momencie nie ma takiej możliwości. Nasz Czytelnik dodaje również, że zapowiedział w recepcji, iż o tym co zastał w hotelu, poinformuje prezydenta miasta. W odpowiedzi miał usłyszeć, że bardzo dobrze zrobi, ponieważ może ktoś w końcu zrobi porządek z obiektem. Pracownik sam przyznał, że wstydzi się tam pracować, a tym co dzieje się w hotelu, nikt się nie interesuje.

Zgodnie z zapowiedzią, Pan Jarosław przesłał zdjęcia z hotelu wraz z opisem do sekretariatu prezydenta miasta oraz w wiadomości prywatnej na jego facebookowy profil. Nie otrzymał jednak żadnej odpowiedzi. O komentarz do całej sprawy poprosiliśmy zatem dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, pod który podlega hotel.

- Patrzę na to wszystko z ubolewaniem - mówi Jerzy Omieciński, który przyznał, że już wcześniej miał okazję widzieć publikowane zdjęcia. - My nie staramy się nikogo oszukiwać ani koloryzować, jeśli chodzi o jakość tego obiektu. Mamy pełną świadomość, jaki to jest standard i w pełni zgadzam się z Czytelnikiem, że nie przystoi on do obecnych warunków.

Dyrektor MOSiR-u przyznaje, że hotel wymaga generalnego remontu, jednak na tę chwilę miasto nie ma możliwości pozyskania na to zadanie środków zewnętrznych. - Jesteśmy w trakcie przygotowywania dokumentacji technicznej modernizacji obiektu, ale musimy mieć świadomość, że nie są to małe koszty i w całości musiałyby zostać pokryte ze środków własnych. Gruntowny remont kosztowałby co najmniej 2 mln zł - szacuje Jerzy Omieciński. Wymiana prześcieradeł czy kupno nowych ręczników nie wymagają chyba pozyskania unijnych środków? - dopytujemy. - Zwróciłem już na to uwagę szefostwu hotelu. Trudno mi się nawet do tego odnieść, bo faktycznie tego typu rzeczy nie powinny mieć miejsca. Trzeba jednak pamiętać, że obsługujemy różne grupy, przeważnie sportowe i stopień niszczenia i dewastacji wyposażenia, który występuje w wyniku ich obsługi, jest znacznie wyższy niż przy przyjmowaniu standardowych gości. Stawki za nocleg są jednak niewielkie, a na odtworzenie czy zakup elementów wyposażenia potrzebne są środki, a my ich na tę chwilę po prostu nie mamy.

Już po naszej interwencji, dziś (8 listopada) MOSiR skierował do Pana Jarosława list z przeprosinami za jakość wykonanej obsługi. - Przykro nam, że tak się stało. Pewnych spraw nie odkręcimy. Standard hotelu jest określony, a niestety nie wszystko zależy od nas. Jak zauważył jeden z prezesów związków sportowych, dobrą kuchnią i miłym słowem Pań z recepcji nie da się wszystkiego załatwić - konkluduje całą sprawę dyrektor Omieciński.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    arturo - niezalogowany 2017-11-08 17:07:47

    Spędził 8 dni, zapłacił marne pieniądze, bo 120 zł za dobę i oczekuje luksusów. Trzeba było iść do Ateny i zapłacić normalne pieniądze, to i wygoda by była. To hotel dla sportowców, którzy trenują. Hotelu z trzema gwiazdkami za 120 zł w Polsce się nie znajdzie. Żenujący gość

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-11-08 17:23:48

    arturo, żenujące to jest podejście do sprawy. Marne 120 zł za dobę to 2/3 ceny w hotelu Atena, a jakość żadna. Są hostele lub zajazdy które za taką kwotę gwarantują jakość. Natomiast podejście do sprawy pana dyrektora, argumentacja polegająca tym że j klient "Olimpijskiego" nie ma żadnych wymagań, jest zupełnie nietrafiona, Jak zamawiam nocleg w obcym mieście to nigdy do końca nie jestem w stanie zweryfikować poziomu danego obiektu. Jednak jak jadę do hotelu to mam prawo wymagać co najmniej czystej pościeli!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hotelarz - niezalogowany 2017-11-08 17:50:23

    Zwykła niegospodarność i nieudolność zarządu hotelu oraz władz miasta. Obiekt tego typu powinien zarabiać pieniądze, może trzeba się zastanowić dlaczego jest inaczej...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości