Władze Ciechanowa od lat stawiają na rozwój sieci ścieżek rowerowych w mieście. Często informują również o realizacji różnego rodzaju ekologicznych projektów. Polskie Koleje Państwowe najwyraźniej wzięły sobie do serca te priorytety i postanowiły wdrożyć je w życie na zarządzanym przez siebie terenie w Ciechanowie.
Mowa o ścieżce rowerowej, biegnącej od ul. Sienkiewicza do ul. Starowiejskiej. Powstała przy okazji budowy tunelu kolejowego trasa i chodnik, cały czas pod kątem utrzymania, w tym m.in. dbania o zieleń, pozostają pod nadzorem PKP. Kolej, jak wynika z relacji naszego Czytelnika, nie do końca radzi sobie jednak z tym zadaniem.
Jak przekazał nam mieszkaniec, ścieżka regularnie zarasta chwastami, uniemożliwiając swobodny przejazd rowerem. Zaznacza, że tego typu sytuacja powtarza się co roku. Gdy w ostatnim czasie rowerzyści doczekali się wykoszenia chwastów, na ścieżce czekała na nich kolejna niespodzianka. - Wysoka trawa i zielsko zostało wykoszone. To na plus, ale efekt końcowy nie do końca zadowalający. Firma zostawiła bałagan - przekazał nam jeden z Czytelników portalu.
Sprawę przekazaliśmy PKP. Czekamy na odpowiedź i reakcję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
mały ruch rowerowy ,to zarasta
to nie tylko tam, wiekszosc chodnikow i sciezek rowerowych w miescie tak wyglada, nawet jak skoszą metrową trawe to zostawiaja trawe i ziemie ktora "zjada" powoli chodniki, miejscami nawet trawa wchodzi na pol metra w chodnik
Taki stan w tej ulicy oraz chwasty do pasa, jest co roku!
Miliony ładujemy w chodniki i ścieżki, które są zaniedbane i zarastają coraz bardziej z roku na rok… Na zdjęciu miejski chodnik wybudowany równo 5 lat temu.
Przykład
od 2 lat mieszkam w Ciechanowie , tak brudnego miasta nigdzie nie ma . Nie ma też straży miejskiej , bo picie alkoholu w miejscach publicznych jest tu normą .
Wracaj na Ukrainę marianna
Zawsze możesz wziąć zmiotkię i postrzątać
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ostatnio zaobserwowałem,ze bardzo zarośnięte mamy skrzyzowania i chodniki. Czy nie ma komu strzyc? Czy nie ma na to pieniedzy? Czy to jakies ekologiczne szalenstwo,ktore w koncy doprowadzi co wypadku,bo bedzie slaba widocznosc przez krzaki na skrzyzowaniach?
Po co się spinają o ścieżki jak i tak pedalarze jadą obok nich po ulicy. Szkoda pieniędzy na budowę i utrzymanie.
chcieliście łąk kwietnych to macie taka moda. A jak wiadomo uśmiechnięty i kolorowy rząd jest za Berlinem który mówi o tylko ECO i brak własnego przemysłu, energii itp. a i Krzysztof za tym idzie bo kasa zaczyna świecić pustkami. A dla tych co nie brali udziału w referendum to w ramach wyjaśnienia Sawanna w Afryce tak wygląda i to będzie inkubator inżynierów i lekarzy z Afryki. Pogońmy razem tych EKO-terrorystów.
Może i PKP sobie nie radzi, ale za to miasto też sobie nie radzi. Ścieżki rowerowe w tym mieście to jakiś ponury żart. Na Niechodzkiej, Mleczarskiej i Leśnej można dostać gałęziami po twarzy. Krawężniki nie są dostosowane, mają po 3 cm wysokości w chyba połowie przypadków. Powodzenia na rowerze szosowym, jak nie zwolnisz to po oponie. Ba, powodzenia na czymkolwiek bez amortyzatorów. Najbardziej mnie bawi, że naprzeciwko cmentarza zrobili nową ścieżkę, i zamontowali tam tak kraweżniki, że jak się zjeżdża w dół, nawet 15 km/h, to rower podbija do góry. Tylko czekać aż ktos na hulajnodze się rozbije i pozwie miasto, może i wszyscy zapłacimy za odszkodowanie, ale będzie jakaś nadzieja, że któryś z urzędników zauważy problem. Ludzie odpowiedzialni za ścieżki rowerowe powinni wziąć hulajnogi z 8-calowymi kołami i się przejechać obwodnicą dookoła, ciekawe czy by byli zadowoleni z komfortu i bezpieczeństwa przejazdu...
Widocznie nie ma w tym miescie tylu chetnych na rowery. Wywalona kasa. Ale Unia to czemu nie?
Przeciez tak sie chwalicie ze Polska taka zadbana. To tylko chyba w Warszawie centrum , dla turystow
mały ruch rowerowy ,to zarasta
to nie tylko tam, wiekszosc chodnikow i sciezek rowerowych w miescie tak wyglada, nawet jak skoszą metrową trawe to zostawiaja trawe i ziemie ktora "zjada" powoli chodniki, miejscami nawet trawa wchodzi na pol metra w chodnik
Taki stan w tej ulicy oraz chwasty do pasa, jest co roku!