Od dziś (2 stycznia) w Ciechanowie obowiązuje zakaz nocnej sprzedaży alkoholu. Między godz. 22:00 a 6:00 nie można sprzedawać napojów alkoholowych w sklepach i na stacjach benzynowych na terenie całego miasta. Złamanie zakazu może słono kosztować.
Cel zakazu
Dziś wchodzi w życie uchwała, podjęta jednogłośnie przez Radę Miasta Ciechanów we wrześniu ubiegłego roku. Miasto dołącza tym samym do ponad 200 gmin w całej Polsce, gdzie obowiązuje już tzw. nocna prohibicja. - Celem wprowadzenia ograniczenia w sprzedaży alkoholu jest zmniejszenie liczby zachowań patologicznych w przestrzeni publicznej. Mowa tu o aktach wandalizmu, zakłócania porządku publicznego, napaści, bójek, kradzieży, a także awantur domowych oraz zniwelowanie społecznych skutków wywołanych nadużywaniem alkoholu - przypomina ciechanowski ratusz.
Wypowiedzieli się mieszkańcy, zdecydowali radni
Jak już wiecie z naszego portalu, wprowadzenie "ciszy alkoholowej" w Ciechanowie poprzedziły konsultacje społeczne. Nie cieszyły się one szczególnie dużym zainteresowaniem, bowiem oddano jedynie 762 ważne głosy. Ciechanowianie, którzy wyrazili swoją opinię, w większości byli za wprowadzeniem zakazu nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta, z uwzględnieniem stacji benzynowych. Ostateczna decyzja w tej sprawie należała jednak do radnych miejskich, którzy w komplecie opowiedzieli się za wprowadzeniem zakazu sprzedaży alkoholu nocą.
Gdzie obowiązuje zakaz
Od dziś między godz. 22.00 a 6.00 alkoholu nie można sprzedawać w sklepach i na stacjach benzynowych na terenie całego Ciechanowa. Należy pamiętać, że zakaz nie obejmuje miejsc, gdzie napoje alkoholowe można kupić i spożyć na miejscu, czyli np. restauracji czy pubów. Dodajmy, że na dzień podjęcia uchwały w Ciechanowie funkcjonowały 153 punkty sprzedaży alkoholu, z czego 117 dotyczy sprzedaży detalicznej, a 36 sprzedaży w gastronomii.
Kontrole i kary
Za złamanie zakazu sprzedawcom grożą konsekwencje. Muszą oni liczyć się z grzywną, a nawet cofnięciem zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych. - Prawo do kontroli posiada Policja, ponadto organy wydające zezwolenie i osoby upoważnione przez te organy, czyli upoważnieni pracownicy urzędu i członkowie Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) - przekazała nam Paulina Rybczyńska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ciechanów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dobrze! Ja to nie rozumiem jak można nie mieć alkoholu w domu? Po pieczywo też latacie po nocach? Kupuję wcześniej na zapas i po problemie.
Mądrego to i warto posłuchać!
Ubawiłeś mnie swoją wypowiedzią. Masz rację.
Debil na górze,debil na dole...
uszatek mógł sobie pozwolić bo to ostatnia kadencja
A markety po 22 też mają zakaz?
A czytanego tekstu nie rozumiesz?
Dobrze że ja nie piję alkoholu
Dobrze ze ja nie pije po alkoholu...
Szwagier ma działkę na Wierzbowej, tuż przy obwodnicy, ale to już Kargoszyn. Jak myślicie, warto tam nocny otworzyć?
Na takie wydupie nikt specjalnie jeździć nie będzie, a lokalnych za mało.
Powinien byc zakaz jak kiedys . Po 22 do 13 nie kupiłeś nigdzie legalnie
Jak by co dino na Pechcinie jest otwarte do 22.30 ewentualnie cedrob ujazdowek stacja paliw
Czy stacje benzynowe/żabki gdzie są sprzedawane hot dogi i inne ciepłe posiłki są traktowane jako lokale gastronomiczne??? CZy tylko jak zwykle małe sklepiki dostaną po d**ie?
Niech sprzedajo warzywa...
Bardzo dobry zakaz. Skandalem jest natomiast to, że w mieście wielkości Ciechanowa są aż 153 punty sprzedaży alkoholu.
Kolejna głupota. A może radni już swoje wypili i zazdroszczą innym? Kupię przed 22 trochę więcej, nawalę się, a już o 6 mogę kupić znowu i do roboty, tak państwo radni? Nie tędy droga moi mili. Zacząć w końcu podejmować nie populistyczne, a rozsądne uchwały.
Elektorat alkoholowy niezadowolony.
Zakaz dotyczy wyłącznie miasta Ciechanów. Wystarczy skoczyć do jakiejś gminy obok, np. gminy Opinogóra.
Już widzę jak po piwko do dojebania skaczesz do sąsiedniej gminy XD
Ślepa wrona w latach 80 ubiegłego wieku też zabraniała sprzedaży alkoholu nie tylko w nocy ale i w dzień od godziny 13. I co z tego wszędzie były tz. mety gdzie wódę można było kupić o każdej godzinie dnia i nocy . W mojej okolicy z tego co pamiętam były aż cztery mety. To samo będzie i teraz.
Jak łatwo wyciągać głupie wnioski, skoro się ówczesnej rzeczywistości nie zna lub nie uwzględnia. Mety wtedy były, bo w całym Ciechanowie nie było 153 punków sprzedaży alko, alko było wtedy na kartki, tylko jak w sklepie zabrakło (a brakło często), to nie kupiłeś nawet na karki. Mogłeś jeszcze w Pewexie wtedy kupić, ale jak miałeś albo niezłą kasę, albo za dolary.
Wobec powyższego w przyszłości rozkwitu melin jakoś nie widzę.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czyżby elektorat pisowski niezadowolony był z rozwoju sytuacji ?
Do "tak tylko pytam" - zapytaj Kierwińskiego i jego elektoratu do którego pewnie należysz
Masz rację spożywający są we wszystkich formacjach, ale jedna dominuje zdecydowanie i nie jest to PO.
Kto pije i wraca do domu w stanie wskazującym po 22:00. Przecież wszyscy sąsiedzi już śpią. Nawet jeśli saszetka prowadzi Cię do domu, tego nikt nie zauważy. Gdzie sens, gdzie logika. Nara.
Rozwiń swoją wypowiedź, bo sensu i logiki to w niej nie widać
Bardzo dobrze! Ja to nie rozumiem jak można nie mieć alkoholu w domu? Po pieczywo też latacie po nocach? Kupuję wcześniej na zapas i po problemie.
Mądrego to i warto posłuchać!
Ubawiłeś mnie swoją wypowiedzią. Masz rację.