Zaledwie 843 ankiety wypełniono w trakcie trwających pół roku konsultacji społecznych, dotyczących ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu na terenie Ciechanowa. Większość ankietowanych opowiedziała się za nocną prohibicją i to nie tylko w centrum, a na terenie całego miasta. Ostateczna decyzja w tej sprawie należy do Rady Miasta.
Konsultacje nie spotkały się z dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców. Mimo, że głosy można było oddawać od 2 stycznia do 30 czerwca zarówno elektronicznie, jak i papierowo, a miasto zapowiadało też obecność ankieterów podczas różnego rodzaju miejskich imprez, finalnie głos zabrały jedynie 843 osoby. Mało tego, ważnych głosów było jeszcze mniej. Unieważniono bowiem 81 ankiet. - Nieważność wynikała z faktu, że głosujący podał błędne lub niepełne dane, m.in. wskazujące, że nie jest mieszkańcem Ciechanowa lub głosujący oddał kilkukrotnie głos - wyjaśnia ratusz.
Osoby wypełniające ankiety odpowiadały na pięć pytań: Czy należy ograniczyć nocną sprzedaż alkoholu? Jeśli tak – w jakich godzinach oraz na jakim obszarze miasta: czy w całym Ciechanowie, czy też tylko na obszarze osiedla Śródmieście, czy również na stacjach benzynowych? Jak poinformował Urząd Miasta, 473 mieszkańców (62,07%) opowiedziało się za ograniczeniem nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem ich sprzedaży. Z kolei 289 osób (37,93%) uznało, że takich ograniczeń nie należy wprowadzać. Spośród mieszkańców, którzy opowiedzieli się za wprowadzeniem ograniczeń 349 osób (73,7%) uznało, że ograniczenia powinny dotyczyć całego miasta, a nie tylko centrum. 331 ankietowanych (69,98%) było zdania, że ograniczenia powinny być wprowadzone w godzinach od 22.00 do 6.00. Za wprowadzeniem ograniczenia nocnej sprzedaży napojów alkoholowych również na stacjach benzynowych opowiedziało się 425 osób (89,8%).
Warto zaznaczyć, że konsultacje mają jedynie charakter opiniodawczy. Ostateczna decyzja ws. wprowadzenia ograniczeń należy do Rady Miasta. Radni mają zająć się tą sprawą podczas wrześniowego posiedzenia. Ewentualne ograniczenie nie będzie dotyczyło lokali gastronomicznych.
Przypomnijmy: radni podjęli decyzję o przeprowadzeniu konsultacji społecznych w odpowiedzi na zgłaszane przez część ciechanowian uwagi o tym, że alkohol zakupiony w sklepach w godzinach nocnych spożywany jest często w miejscach publicznych, gdzie dochodzi do nadmiernego zakłócania porządku publicznego i ciszy nocnej. Wskazywano też, że dostępność alkoholu w godzinach nocnych może prowadzić do awantur i przemocy domowej, zakłócenia spokoju mieszkańcom, rozbojów i dewastacji mienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie tylko nie to jak my będziemy jeździć bez alkoholu za kierownicą osobówek
Dajcie żyć. Przestańcie nas wszystkich ograniczać...
Integrujemy się jeszcze bardziej z Unią to za chwilę w klepkach nie będzie można chodzić bo nie zakryte stopy wydzielają więcej dwutlenku węgla od stop zakrytych, wszędzie zakazy lub nakazy co wolno a czego nie.
Łapać pijanych kierowców i polować na bandytów. To zadanie policji na którą płacimy podatki. A zwykłemu podatnikowi pozwólcie kupić alkohol w nocy. Niedługo nie będzie można głęboko oddychać bo to wzmaga efekt ocieplania planety przez CO 2:)
Moim zdaniem skasować nocną sprzedaż alku w mieście od 23 do 8 rano to i mniejszy ruch na ulicach będzie,mniej wypadków i ludzie bardziej mili rano.A na stacjach paliw- tylko paliwa!
*****kierowców (lubię kierowców)jest najlepszy. W jego komentarzach przecinków i kropków jest jak mrówków.
Oczywiście zakazać w całym mieście, i to przez całą dobę. Szybko powstaną sklepiki w Pęchcinie, Chruszczewie, Przążewie, Gąskach, dziesięć metrów od granicy!
Zapomniałeś o Grzybowie. Tam był prężny punkt. Więc wróci.
Szczególnie te stacje paliw uwierają przydupasow kszyśka. Pojdzta dali aż pod odcisków i Gołymin-Ośrodek.ps.powiedzta mi mądrale czym różni się setka o północy w knajpie od setki pod sklepem ?
Od momentu jak Irena zamyka o 22 jest cisza spokój porządek, nawet się nie biją. Aż nie wierzę w to co się dzieje. Bezpiecznie bez zaczepek można przejść Pułtuską, nikt nie wyzywa...no i szkieł po butelkach rano nie ma. Krzyki umilkły . Slyszałam że podobno jak zakaz nie wejdzie to Irena otworzy znowu całodobowo teraz tylko na pokaz że żekomo na pokaz. A potem jak powiedziała mogą mi narobić. Kobieta mądra jest.
Oczywiście, że mądra. Poza tym za bałagan pod sklepem odpowiadają służby . Właściciel sklepu ma mieć czysto pod sklepem i wszystko. Pijaczki to już zadanie dla służb utrzymywanych z Naszych podatków . Powyższe służby powinny być piętnowane za takie utrudnienia jakie były pod sklepem Irena , a nie właściciel. Za leżenie na dyżurze na komendzie Policji czy straży miejskiej nie powinna być wypłacana kasa. Także do roboty Nasi mundurowi bohaterzy :D
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
wszędzie wprowadzone zakazy sprzedaży alkoholu spowodowały spadki ilości interwencji oraz wykroczeń. Jedynie elektorat pisowski nie w pełni zadowolony.
Co masz do elektoratu pisowskiego oprócz nieuzasadnionej nienawiści?
Czyli Shell na Pułtuskiej zakaz, a Dino obok już nie?
Dino to już Władysławowo
Nie tylko nie to jak my będziemy jeździć bez alkoholu za kierownicą osobówek
Dajcie żyć. Przestańcie nas wszystkich ograniczać...
Integrujemy się jeszcze bardziej z Unią to za chwilę w klepkach nie będzie można chodzić bo nie zakryte stopy wydzielają więcej dwutlenku węgla od stop zakrytych, wszędzie zakazy lub nakazy co wolno a czego nie.