Prokurator rejonowy w Ciechanowie skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko Piotrowi J. - ustalił portal CiechanówInaczej.pl. Mężczyzna jest podejrzewany o zabójstwo swojej partnerki. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Dwa zarzuty
Do zdarzenia doszło w styczniu tego roku na terenie Ciechanowa. Oskarżony 46-latek w trakcie awantury domowej zadał śmiertelny cios nożem swojej 50-letniej partnerce. Mężczyzna został zatrzymany przez policję niespełna trzy doby po dokonaniu przestępstwa. Jak usłyszeliśmy w ciechanowskiej prokuraturze, kilka tygodni temu do Sądu Okręgowego w Płocku trafił akt oskarżenia przeciwko mieszkańcowi Ciechanowa. Mężczyzna został oskarżony o zabójstwo kobiety oraz psychiczne i fizyczne znęcanie się nad nią. Za te czyny grozi mu od 10 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Obserwacja psychiatryczna
Przed sformułowaniem aktu oskarżenia śledczy przeprowadzili szereg czynności. Konieczna była też obserwacja psychiatryczna Piotra J. ponieważ, jak przekazał nam prokurator rejonowy w Ciechanowie, ujawnione okoliczności zbrodni wywołały wątpliwości co do poczytalności mężczyzny. 46-latek najpierw został poddany badaniom ambulatoryjnym, a następnie sąd zarządził obserwację sądowo-psychiatryczną. Na tej podstawie biegli wydali opinię, z której wynika, że ciechanowianin był poczytalny w chwili popełnienia przestępstwa.
Nie przyznał się do znęcania
W toku śledztwa prokuratura ustaliła, że Piotr J. miał już wcześniej znęcać się nad swoją partnerką. On sam nie przyznał się jednak do tego zarzutu. W trakcie przesłuchania potwierdził natomiast, że to on zabił 50-latkę. Nie mówił jednak nic o motywie swojego działania. Na podstawie jego wyjaśnień oraz ujawnionych okoliczności, śledczy nie mają wątpliwości, że bezpośrednio przed dokonaniem zabójstwa mężczyzna spożywał alkohol.
Czy ktoś mu pomagał?
Jak wiecie z naszego portalu, mężczyzna po dokonaniu przestępstwa uciekł z miejsca zdarzenia i ukrywał się w Ciechanowie oraz okolicznych miejscowościach. Ostatecznie został zatrzymany trzy dni później na poboczu drogi w miejscowości Lekówiec (ok. 8 km od Ciechanowa). Zauważyli go funkcjonariusze z Zespołu Poszukiwań ciechanowskiej komendy. poruszający się nieoznakowanym radiowozem. Śledczy sprawdzali, czy ktoś pomagał 46-latkowi w ucieczce i ukrywaniu się. Z ich ustaleń wynika, że nic takiego nie miało miejsca.
Piotr J. obecnie cały czas przebywa w tymczasowym areszcie i zapewne tak pozostanie do końca procesu. Ten powinien ruszyć w najbliższych miesiącach.
Zabójstwo
Przypomnijmy: do zabójstwa doszło 18 stycznia tego roku w jednym z bloków przy ul. Pułtuskiej w Ciechanowie. Wiadomo, że Piotr J. był w nieformalnym związku z zamordowaną 50-latką. To właśnie kobieta feralnego dnia zawiadomiła służby o awanturze domowej. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że ciechanowianka zginęła od jednego ciosu nożem w plecy, który sięgnął serca. Wcześniej policja nie miała żadnych zgłoszeń dotyczących nieporozumień między partnerami. W chwili zdarzenia w mieszkaniu przy ul. Pułtuskiej przebywali jedynie 46-latek i jego ofiara. Mężczyzna był w przeszłości karany. Dwukrotnie odpowiadał za kierowanie pojazdem mechanicznych w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zutylizować!
Do wora a wór wiadomo gdzie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nikt nie komentuje ze ofiarą to alkoholiczka,która wszczynała awantury,i prowokowała awantury.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Teraz wszystko zostanie mu przypisane a z niej zrobią świętą..... A jak wiadomo taka nie była
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zutylizować!
Do wora a wór wiadomo gdzie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.