Od początku roku ciechanowski szpital obserwuje znaczący wzrost liczby pacjentów z urazami będącymi efektem "zimy".
- Codziennie ok. 30 osób zgłasza się ze złamaniami i stłuczeniami doznanymi w wyniku poślizgnięcia. Do tego są również osoby, które doznały urazów w wyniku wypadków lub kolizji drogowych, spowodowanych warunkami atmosferycznymi – relacjonuje Agnieszka Woźniak, rzecznik prasowy ciechanowskiego szpitala.
Pacjenci z nagłymi przypadkami trafiają do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w ciechanowskim szpitalu. W SOR jest przeprowadzana diagnostyka urazu i udzielana stosowna pomoc osobom nie wymagającym hospitalizacji. Jeśli wymagają one leczenia operacyjnego, trafiają do Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej. Poszkodowani, którym udziela się na SOR pomocy są potem pod opieką poradni urazowo-ortopedycznej. Tu także wydłużyły się terminy. Pilne przypadki rejestrowane są obecnie na początek lutego, a pozostałe – na koniec marca.
Do części złamań dochodzi niestety z powodu źle odśnieżonych chodników, które często są także śliskie. Odśnieżanie chodników należy do właścicieli sąsiadujących z nimi posesji. Czasami leży to w gestii zarządców dróg, administratorów osiedli, a często - osób prywatnych.
- Szłam osiedlowym chodnikiem, przy bloku na osiedlu Aleksandrówka w Ciechanowie. Był odśnieżany, ale leżał na nim ubity śnieg. Musiało być ślisko. Nie było widać śladów posypania piaskiem. Niosłam w lewej ręce zakupy. Upadłam na prawą rękę, w której nic nie miałam. Pierwsze wrażenie to potworny ból. Widać było, że ręka w nadgarstku od razu zaczyna puchnąć. Pechowo nikt w tym czasie nie przechodził. Potrzebowałam kilku minut, żeby dojść do siebie. Gdy dotarłam na SOR w Ciechanowie, okazało się niestety, że to złamanie z przemieszczeniem - opowiada nam jedna z ciechanowianek, dla której pechowy okazał się akurat Sylwester.
Poszkodowani teoretycznie mogą dochodzić w takim przypadku o odszkodowanie na drodze sądowej. Ciechanowianie rzadko z tej możliwości korzystają, bo oznacza to zwykle długą, sądową batalię. Nie wspominając o tym, że fakt upadku trzeba na gorąco udokumentować (np. wykonując samodzielnie zdjęcie), a najlepiej mieć także świadka, który potwierdzi w jakim stanie tego dnia był chodnik. Mimo tego, o czym pisaliśmy już na naszym portalu, były już pojedyncze przypadki tego typu pozwów, zakończonych przyznaniem odszkodowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nakładam mandat na miasto za nieodśnieżone chodniki za które odpowiada miasto np. przy zamku i kilkunastu innych miejscach. Numer konta wyślę pocztą.
Ciekawa wiadomość! Najśmieszniejsze, ze człek chce sprawdzić lokalne wiadomości, ale zanim się do nich dokopie musi przeleciec masę gówno wartych życzeń od jakichś prominentow! Najśmieszniejszy jest gość, niejaki Radca, co niby pod pretekstem złożenia życzeń chce się pochwalić swoim... drogim zegarkiem!!!
To przez Tiry bo jeżdżą po mieście i tarasują służbom odśnieżanie
Nakładam mandat na miasto za nieodśnieżone chodniki za które odpowiada miasto np. przy zamku i kilkunastu innych miejscach. Numer konta wyślę pocztą.
Ciekawa wiadomość! Najśmieszniejsze, ze człek chce sprawdzić lokalne wiadomości, ale zanim się do nich dokopie musi przeleciec masę gówno wartych życzeń od jakichś prominentow! Najśmieszniejszy jest gość, niejaki Radca, co niby pod pretekstem złożenia życzeń chce się pochwalić swoim... drogim zegarkiem!!!
To przez Tiry bo jeżdżą po mieście i tarasują służbom odśnieżanie