Prokuratura zna już wstępne okoliczności wypadku, z udziałem dwóch braci jadących na rowerach. W jednego z nich uderzył samochód. 17-latek zginął na miejscu.
Jak informowaliśmy, do tragicznego wypadku doszło 27 kwietnia około godz. 20:30 w miejscowości Czaplice Chyliny, w gminie Chorzele, w sąsiednim powiecie przasnyskim. Z dotychczasowych ustaleń Prokuratury Rejonowej w Przasnyszu wynika, że dwoje nastolatków, rodzeństwo z tego powiatu w wieku 17 i 19 lat, jechało na rowerach, poruszając się po drodze krajowej obok siebie. Rowery nie posiadały oświetlenia. Nastolatkowie oświetlali drogę telefonem komórkowym. Telefon trzymał rowerzysta jadący bliżej krawędzi drogi.
- Podczas manewru wyprzedzania rowerzystów, 23-letni kierowca samochodu osobowego volkswagen jetta, mieszkaniec powiatu przasnyskiego, potrącił rowerzystę jadącego bliżej osi jezdni. Młody człowiek spadł i uderzył głową o ziemię. Nie miał kasku ochronnego. Z przeprowadzonej sekcji zwłok wynika, że przyczyną śmierci 17-latka były następstwa doznanego urazu głowy – informują prowadzący śledztwo. Toczy się ono na razie „w sprawie”. Trwa gromadzenie materiału dowodowego - dowiadujemy się z komunikatu Prokuratury Okręgowej.
Jak wcześniej informowała policja, do zdarzenia doszło na prostym, nieoświetlonym odcinku drogi, na którym obowiązuje ograniczenie prędkości do 90 km/h.
Wiosenna aura sprzyja rowerowym przejażdżkom, które nie zawsze kończą się za dnia. Niestety część rowerów nie ma oświetlenia ani elementów odblaskowych, a ich właściciele z tego powodu ryzykują życiem, bo są słabo widoczni dla kierowców samochodów osobowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Chopie puknij się w makówkę !
Stefek sam się puknij w tym pusty łeb. Prawda boli ale co zrobić jak jesteście najgorszym ogniwem na drogach
Stefek to dynamo bez cewki
Warto dodać że święcili do przodu a auto jechało w tym samym kierunku, ale szkoda dzieciaka…szkoda i kierowcy
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Chopie puknij się w makówkę !
Stefek sam się puknij w tym pusty łeb. Prawda boli ale co zrobić jak jesteście najgorszym ogniwem na drogach