Cztery zastępy straży pożarnej interweniowały wczoraj (niedziela, 26 października) w miejscowości Bieńki-Śmietanki na terenie gminy Sońsk, gdzie doszło do pożaru instalacji fotowoltaicznej. Straty wynoszą kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb około godz. 10:45. Do pożaru doszło na terenie składu rolnego, w budynku magazynowym, w którym składowano około 50 ton zboża. Na połowie dachu znajdowały się panele fotowoltaiczne, z kolei na ścianie szczytowej biegły przewody do dwóch falowników oraz elektrycznej skrzynki rozdzielczej. Zastępca komendanta PSP w Ciechanowie poinformował nasz portal, że zapaliły się przewody między jednym z falowników a rozdzielnicą. Istniało duże zagrożenie rozprzestrzenienia się ognia na cały budynek.
Przed przybyciem pierwszych zastępów jeden z pracowników wyłączył falowniki. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli zasilanie w obiekcie, a następnie gaśnicą proszkową ugasili pożar. Obiekt sprawdzili kamerą termowizyjną i dogasili pojedyncze zarzewia ognia. Działania zastępów z Ciechanowa, Sońska i Nasierowa Górnego trwały około godzinę. Straty oszacowano na około 30 tys. zł, a wartość uratowanego mienia to około 300 tys. zł. Czynności na miejscu wykonała policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobra wiadomość,by inni wiedzieli czym pachnie ta fotowoltaika
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Może nie gówno a ja bym położył na gruncie , być może źle dobrane wartości albo oszczędności na materiałach
Poszedł bym dalej z apelem - Rolnicy nie używajcie AUT TYLE LUDZI GINIE W WYPADKACH DROGOWYCH
Dobra wiadomość,by inni wiedzieli czym pachnie ta fotowoltaika
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Może nie gówno a ja bym położył na gruncie , być może źle dobrane wartości albo oszczędności na materiałach