Reklama

Pionierska operacja w Ciechanowie. Lekarze odmienili życie 24-latki (zdjęcia)

27/04/2016 13:20

Zespół chirurgów z ciechanowskiego szpitala wykonał pionierski zabieg wszczepienia obustronnych implantów stawu skroniowo-żuchwowego podczas jednej operacji. Jak podkreślają lekarze - rzadko w polskich szpitalach przeprowadzane są takie operacje.

Operacja trwała prawie 11 godzin. Została wykonana na początku kwietnia w ciechanowskim szpitalu. Dzięki zabiegowi 24-letnia pacjentka z Warszawy będzie mogła po raz pierwszy w życiu zjeść i uśmiechnąć się. W wieku dziecięcym przeszła sepsę, która zahamowała rozwój bródki i żuchwy oraz zdeformowała jej dolną część twarzy. Okazuje się, że takich pacjentów, którzy czekają na zabiegi, jest znaczenie więcej. Problemem są pieniądze, bo NFZ refunduje zabieg, ale nie pokrywa kosztów zakupu implantów. W przypadku pacjentki, która została poddana zabiegowi, pomogła jedna z fundacji.

Reklama

24-letnia Magda była od dziecka pod opieką chirurgów z warszawskiej Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej na ul. Lindleya. Przeszła tam szereg operacji m.in. kręgosłupa i bioder. - Ona była pod opieką kliniki od maleńkości. Przeszła do tej pory wiele zabiegów. W związku z tym, że połowa naszego zespołu już tam nie pracuje, tylko w Ciechanowie, zdecydowała się na zabieg tutaj. Oprócz tego, że wymieniane były dwa stawy podczas jednej operacji, to była również wykonywana korekta bródki - tłumaczy specjalista chirurgii szczękowo-twarzowej lek. Michał Zmorzyński. Pacjentka do tej pory nie mogła otworzyć nawet ust. - Teraz będzie mogła zrobić takie banalne rzeczy, jak np. wyleczyć zęby, ugryźć kanapkę, jeśli kiedykolwiek coś by się wydarzyło może być także intubowana - wylicza zalety operacji lek. Robert Oczkowski, który dowodził lekarskim zespołem.

Operacja, jak podkreślają chirurdzy, była skomplikowana. - Samo ryzyko operacyjne łączy się ściśle z anatomią, która jest dość skomplikowana w tym miejscu. Blisko jest położony przedni dół czaszki, czyli niedaleko jest mózg, bardzo blisko jest umiejscowiony także nerw twarzowy, który odpowiada za mimikę twarzy. Szczególnie, że ten zabieg był wykonywany po obu stronach twarzy, więc wiązał się z dużym ryzykiem komplikacji - podkreśla Zmorzyński.

Reklama

Zabiegi chirurgii szczękowej są wykonywane w ciechanowskim szpitalu od dłuższego czasu. Dziś jednak trudno powiedzieć czy zakres ten będzie rozszerzany, bo zależy to głównie od kontraktu z NFZ. W przypadku 24-letniej Magdy implanty zakupiła fundacja, a Narodowy Fundusz Zdrowia zrefundował zabieg. W innym przypadku szpitala nie było by stać, aby zregenerować kość.

Operacja się udała, ale lekarze zastanawiają się nadal, czy wynik operacji będzie również fenomenalny. Okaże się to za kilka tygodni, po wygojeniu ran. - Można już mówić o takim sukcesie, że otwiera buzię z zachowaną mimiką twarzy - dodają lekarze. Trzymamy zatem kciuki!

Reklama

autor: kak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości