Reklama

Nie ma winowajcy śmierci dziecka

Prokuratura Rejonowa w Płońsku umorzyła postępowanie dotyczące śmierci 1,5-rocznego chłopczyka na cmentarzu w Kamienicy (gmina Załuski). Uznała, że nie można jednoznacznie uznać, kto w tej sprawie zawinił.

Do tego tragicznego zdarzenia doszło 18 kwietnia 2022 roku, w wielkanocny poniedziałek. Na dziecko spadła płyta nagrobna, co spowodowało jego śmierć.

- Chłopczyk na cmentarz przyjechał w poniedziałek po południu, z matką i dwójką rodzeństwa. Dzieci przechodziły koło nagrobka, z którego nagle oderwała się pionowa płyta, uderzyła jedno z nich w głowę - relacjonowała wówczas dotychczasowe ustalenia prokurator Ambroziak.

Przygniecionemu płytą dziecku pomocy udzielała najpierw matka, a potem przybyły na miejsce zdarzenia helikopterem LPR zespół reanimacyjny. Niestety, chłopczyk zmarł.

Reklama

Prokuratura Rejonowa w Płońsku poprosiła o opinię biegłego z zakresu kamieniarstwa, by ustalić przyczyny śmierci 1,5-rocznego chłopczyka. Biegły miał wypowiedzieć się, co do stanu i konstrukcji nagrobka, a zwłaszcza na temat tego, czy został on wykonany zgodnie z zasadami sztuki kamieniarskiej. 
Po wielomiesięcznym postępowaniu Ewa Ambroziak informuje, że nie znaleziono znamion czynu zabronionego w postaci przypisania przestępczej winy, stąd decyzja o braku postawienia zarzutów.

- Postępowanie nieco się przedłużylo, bo chcieliśmy tę sprawę wyjaśnić dogłębnie. Mieliśmy do biegłego wiele dodatkowych pytań. Z tego powodu poprosiliśmy go o uzupełnienie opinii, a to wymagało czasu - wyjaśnia nasza rozmówczyni. 

Reklama

Biegły potwierdził, że konstrukcja nagrobka miała wadę, która była przyczyną oderwania się płyty. - To jednak nie wystarcza do powiązania z popełnieniem przestępstwa, gdyż wina musi być w tym przypadku wyłączna i bezpośrednia, a tak nie jest. Kamieniarz ponosi jakąś winę, ale jest ona nieumyślna. Nie mógł on przewidzieć, że płyta się oderwie, a tym bardziej, że ktoś z tego powodu straci życie. Zabrakło także prawidłowego nadzoru nad dzieckiem. Nie można więc obciążyć odpowiedzialnością jednej osoby, na przykład kamieniarza – twierdzi szefowa płońskiej prokuratury.

Rodzinie chłopczyka pozostaje możliwość zaskarżenia prokuratorskiego postępowania, a gdyby nie przyniosło to żadnego efektu, może ona wystąpić przeciwko kamieniarzowi w postępowaniu cywilnym. Tyle, że w przypadku prawomocnego umorzenia śledztwa będzie to o wiele trudniejsze zadanie, niż gdyby prokuratura doszukała się winowajcy.

Reklama

Czytaj też:

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rtl - niezalogowany 2023-01-11 14:09:58

    To się nazywa przeznaczenie,bardzo niepotrzebne Panie Boże:-(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Xx - niezalogowany 2023-01-11 17:31:18

    To się nazywa sprawiedliwość polskich sądów.Przecież ten nagrobek nie miał prawa się przewróć na to dziecko... Producent czy wiatr zawinił?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ... - niezalogowany 2023-01-11 19:58:53

    Nie wiedzę tu nikogo winy. Słuszne rozstrzygnięcie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości