Reklama

Czy na pewno kultura? Parę subiektywnych słów o dniu dziecka

07/06/2018 11:33

Dobrych pomysłów na spędzenie Dnia Dziecka jest naprawdę dużo. Jak z prezentem na każdą okazję - można wspiąć się na wyżyny kreatywności, a można też pójść na łatwiznę kupując czekoladki. Szkoda tylko, że po linii najmniejszego oporu idzie też instytucja, która ma w nazwie coś bardzo poważnego dla rozwoju naszego społeczeństwa. Edukację kulturalną.

Ciechanowski Dzień Dziecka opierał się na karmieniu najmłodszych watą cukrową i mrożonymi, kolorowymi sorbetami. Do tego standardowe malowanie twarzy i skakanie na trampolinie. Dzieci przecież uwielbiają takie atrakcje, to jasne. Jednak czy tak powinna wyglądać edukacja kulturalna? Czy nie jest to, delikatnie mówiąc, omijanie misji ośrodka (jeśli taka istnieje)? COEK do zrealizowania dnia dziecka wynajął prywatną, zewnętrzną firmę. I jasne, w branży tak to działa. Jednak czy wykonanie telefonu do firmy to jedyne na co stać pracowników, animatorów kultury, z ogromnym sercem do dzieci (co nie raz pokazywali np. czytając bajki w przedszkolach)? 

Zastanawiam się nad tym od zeszłej soboty i nie potrafię znaleźć powodu i usprawiedliwienia. Wydaje się, że w ościennych, mniejszych gminach niż Ciechanów, imprezy organizowane były z większym zaangażowaniem. Boli fakt, że Ciechanowski Ośrodek EDUKACJI KULTURALNEJ stał się ośrodkiem organizowania rozrywki. Nie idzie pod prąd. Nie staje w obronie kultury nieco wyższej niż dmuchańce i wata cukrowa. Nie proponuje interesujących rozwiązań. Proponuje za to wydarzenia, które można porównać do koncertu gwiazdy disco-polo. Rozrywka, taniec, a potem pijani wrócimy do domu. Najważniejsze, żeby nie trzeba było za dużo myśleć. Jakby przekształcić instytucję w organ urzędu miasta ds. organizowania wydarzeń, to nie byłoby się czego czepiać (chociaż może...). Wycieranie pojęcia edukacji kulturalnej przez wydarzenia, takie jak ciechanowski dzień dziecka, powinien być powodem do wstydu.

Reklama

Obrońcy zarzucą mi pewnie małostkowość i malkontenctwo. Pisząc ten tekst, przygotowuję się też mentalnie na komentarze typu: łatwo mówić, wy byście lepiej tego nie zorganizowali, nie macie żadnych pomysłów, najłatwiej jest się wymądrzać i narzekać. Otóż jestem zdania, że w małym i pięknym naszym mieście można wiele zorganizować, wiele jest jeszcze do odkrycia. Przykłady? Proszę bardzo, może zainspiruję do działania Animatorów. Familijny spacer historyczny, teatralizowana gra miejska (mamy przecież fantastyczne legendy, które mogą być jej podstawą!), koncerty naszej zdolnej młodzieży z przedszkoli i szkół, konkurs na piosenkę "od dzieci dla dzieci", a może nawet "od dzieci dla świata", wspólne zbudowanie wystawy plenerowej "Ciechanów dzieci", zabawy małych odkrywców w miejskich parkach. Do działań zawsze można zaangażować NGO'sy i wszystkich, którzy chcieliby sprawić dzieciom radość. Przecież o to powinno chodzić! W Ciechanowie jest dużo do zrobienia, aby wyciągnąć ludzi z domów. Jedynym powodem do tego nie może być wata cukrowa i Zenon Martyniuk. Nie idźcie tą drogą... 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-06-07 12:41:51

    100% racji, popieram . Trzeba podnosić poprzeczkę i podziękowania za zwrócenie uwagi. Większość mediów , przy takiej okazji tylko powierzchownie relacjonuje, bez odrobiny refleksji że można coś inaczej, pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-06-07 13:06:58

    Społeczeństwo prościeje. Rozwija się technika. Nauka. Wszystko dookoła idzie do przodu. Ludzie się cofają. Lepsza galeria handlowa jak galeria sztuki. A ci którzy się nie cofają są traktowani jako inni. Jako dziwni ludzie. Bo jak można nie znać przebojów Zenka a zachwycać się 4 porami roku Vivaldiego? I wcale nie chodzi o intro do serialu Klan.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    agnieszka - niezalogowany 2018-06-07 14:17:58

    Witam, Tego dnia na Dzień dziecka byłam na Błoniach i w Niestuniu, powiem że moje dzieci były uradowane z obydwu festynów. Dziękujemy organizatorom.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości