Do pięciu lat więzienia grozi mieszkańcowi Ciechanowa, podejrzanemu o dokonanie kradzieży trzech rowerów. Zatrzymał go dzielnicowy.
W maju i czerwcu 20-latek ukradł w sumie trzy rowery. Dwa zabrał z klatek schodowych bloków przy ul. Sikorskiego i Gwardii Ludowej. Trzeci ukradł z kolei sprzed bloku na ul. Sikorskiego. Mężczyzna był znany policji, dodatkowo w czasie, gdy doszło do jednej z kradzieży, jego wizerunek zarejestrowały kamery monitoringu. W ostatni czwartek (21 czerwca) podczas patrolu zauważył go dzielnicowy i natychmiast zatrzymał.
Młody mężczyzna usłyszał trzy zarzuty kradzieży, do których się przyznał. Teraz odpowie przed sądem. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
(fot. arch.)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oby ten patol dostał te 5 lat. Z tego barachła już nic dobrego nie będzie. No i nie daj Bóg się rozmnoży.
A ja myślę, że to jest dobry chłopiec tylko trochę pobladzil. Brak mu było wzorców godnych naśladowania, może ojciec do kieliszka zaglądał, stąd wyrósł na lachudre. Parę batów, kara chlosty w miejscu publicznym zrobiłby swoje i wyprostowaloby wygiety już moralnie kręgosłup. Kiedyś tak się prostowalo charaktery. Dziś młodzież ma smartfony, pejsbuka i dopalacze. Na starszych, wykształconych mają wywalone czyt. mają w powazaniu i tak kolejny smutny żywot wyląduje na śmietniku historii. A możnaby jeszcze z takiego osobnika zrobić pomocnika na budowie, tragarza, majstra od rozładunku obornika... No cóż, system nie jest doskonały.
Mój ojciec zaglądał do kieliszka a wyszedłem na ludzi.Jak ktoś jest leniem do roboty, a woli kraść, to na budowę nie pójdzie i nic tu system nie zdziała.
No widać bezstresowe wychowanie. Założenie jego opiekunów "róbta co chceta" no i teraz wyszło. Kurna ta kara to za mała 5 lat. Hary miej litość nad czytającymi te twoje komentarze nie pisze się pejsbuka tylko Facebook.
Oby ten patol dostał te 5 lat. Z tego barachła już nic dobrego nie będzie. No i nie daj Bóg się rozmnoży.
A ja myślę, że to jest dobry chłopiec tylko trochę pobladzil. Brak mu było wzorców godnych naśladowania, może ojciec do kieliszka zaglądał, stąd wyrósł na lachudre. Parę batów, kara chlosty w miejscu publicznym zrobiłby swoje i wyprostowaloby wygiety już moralnie kręgosłup. Kiedyś tak się prostowalo charaktery. Dziś młodzież ma smartfony, pejsbuka i dopalacze. Na starszych, wykształconych mają wywalone czyt. mają w powazaniu i tak kolejny smutny żywot wyląduje na śmietniku historii. A możnaby jeszcze z takiego osobnika zrobić pomocnika na budowie, tragarza, majstra od rozładunku obornika... No cóż, system nie jest doskonały.
Mój ojciec zaglądał do kieliszka a wyszedłem na ludzi.Jak ktoś jest leniem do roboty, a woli kraść, to na budowę nie pójdzie i nic tu system nie zdziała.