Sześć zastępów straży pożarnej interweniowało w miejscowości Bieńki-Śmietanki (gmina Sońsk), gdzie zapaliła się instalacja fotowoltaiczna. Straty przekraczają 20 tysięcy złotych.
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek (8 grudnia) około godz. 11:30. Zapaliła się instalacja fotowoltaiczna, znajdująca się na budynku magazynowym, w którym przechowywane było około 50 ton zboża.
Jak informuje nas zastępca komendanta PSP w Ciechanowie, na połowie dachu magazynu zainstalowane były panele fotowoltaiczne. Natomiast od ściany szczytowej biegły przewody prowadzące do falowników oraz aparatury zabezpieczającej. Ogniem objęte były przewody między jednym z falowników a skrzynką rozdzielczą. Istniało duże ryzyko rozprzestrzenienia się ognia.
Obecni na miejscu pracownicy, jeszcze przed przybyciem straży pożarnej, ugasili płomienie przy pomocy gaśnicy oraz odłączyli prąd w budynku. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz sprawdzili obiekt detektorem napięcia oraz kamerą termowizyjną. Po wykluczeniu zagrożenia, działania zakończono.
W wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany. Straty oszacowano na około 25 tysięcy złotych. Na miejscu interweniowały zastępy z Ciechanowa, Sarnowej Góry, Sońska i Gąsocina.
Dodajmy, że w ostatnich tygodniach to już drugi pożar instalacji fotowoltaicznej w miejscowości Bieńki-Śmietanki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Postępowy chłop tak jak wszystkie wójty na gminach .Słupy oświetleniowe nie działajo z fotowoltaikom
Foto na dachu to jednak jest ryzyko,a i piorun lubi czasem w to walnąć.
Prawdopodobieństwo to jak SZÓSTKA w LOTTO--NAJWAŻNIEJSZA tu jest FACHOWOŚĆ WYKONANIA==ŻADNA FIRMA KRZAK !!!
Postępowy chłop tak jak wszystkie wójty na gminach .Słupy oświetleniowe nie działajo z fotowoltaikom
Foto na dachu to jednak jest ryzyko,a i piorun lubi czasem w to walnąć.
Prawdopodobieństwo to jak SZÓSTKA w LOTTO--NAJWAŻNIEJSZA tu jest FACHOWOŚĆ WYKONANIA==ŻADNA FIRMA KRZAK !!!