Do pożaru w biogazowni w miejscowości Ujazdówek koło Ciechanowa doszło dziś (poniedziałek, 13 kwietnia). Na miejscu trwają działania ratowników. Z naszych ustaleń wynika, że jedna osoba została poszkodowana.
Pożar pojawił się w biogazowni na terenie zakładu produkcyjnego około godz. 12:40. Z naszych informacji wynika, że na miejscu pracuje 8 zastępów straży pożarnej.
- Pożar został zlokalizowany. Sytuacja jest opanowana. Poszkodowana została jedna osoba - przekazał nam st. kpt. Radosław Kilanowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ciechanowie.
Według zgłoszenia zapaliła się komora z biogazem. Poszkodowany jest jeden mężczyzna w wieku około 45 lat.
Więcej szczegółów na ten temat wkrótce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mam nadzieje że nie polak
A co Polak lepszy od innych? Bo wg mnie każde życie jest warte tyle samo. Pan by nie chciał, aby Pana traktować jako gorszy sort za takie komentarze - prawda?
Zenek, każdego poszkodowanego szkoda, ale przypadek ten świadczy, że nie ma bezpiecznego użytkowania biogazowni, a ten nieszczęśliwy wypadek pożaru w tego typu instalacjach biogazowni na terenach zakładu przemysłowego to przykład, że nie ma urządzeń idealnych i bezpiecznych biogazu.
Nadzór czyli ludzie którzy wiedzą co robią
Matko boska to chyba w moim kochanym Cedrobie. Wszędzie tylko nie tam. Tam jest mój chleb i moje serce. Kocham kadrę i dyrekcję.
Smiej się buraku tylko pomyśl ile osób ma pracę dzięki tej firmie.
Czego szydzisz!!! Dasz tym ludziom pracę? I wypłatę na czas? Nie sądzę młotku
Matko bosko! Coto sie staneuo?! Od dziś każdy przedsiebiorca wystawia pisiakom i peowiakom omyłkową fakturą na 1 000 000 zł. Niech sie tam w tym swoim ksefie tłumaczą tygodniami i pisma piszą. Kiedyś pomyliłeś się o zero to korekta trwała pare sekund w programie ksiegowym,a dzis trzeba wysyłać pisma i sie tlumaczyć. Tłumoki!
Czy wczorajsze nocne a także dzisiejsze odgłosy metalicznego dźwięku dochodzące z kierunku biogazowni , nie były przyczyną tego zapalenia biogazu, szkoda tylko poszkodowanego w wypadku.
Nie, to nie miało nic wspólnego.
Ale co poszło nie tak: czy zawiodły procedury BHP czy nastąpiła awaria sprzętu? A może podszedł ktoś z papierosem? Warto to wszytko wyjaśnić,bo szykują nam się kolejne biogazownię w okolicy- muszą być bezpieczne!
Ok czy jest wskazany juz ewentualny winny do poniesienia konsekwencji? I jakie one beda ewentualnie? Konkrety, prosze o konkrety
No właśnie, gdzie te biogazownie są planowane? Ktoś, coś wie niech poda.
cedrob,standard tam jest potrzebna dokładna kontrola na każdym stanowisku pracy ,zarówno na oczyszczalni ,mączkarni jak i produkcji oraz stanowisk takich jak mechanicy (poparzony mechanik który został posłany do awarii sam bez pomocy drugiego kolegi ,a teraz skutek że już nie wróci do pracy ) ,szok
Cały ten zakład ,mączkarnia,oczyszczalnia i produkcja to jeden wielki smród na ujazdówku ,współczuję mieszkającym tam ludziom w okolicy
Takie przypadki awarii niestety już występują, zakład pracuje chyba od prawie 10 lat, niedawno była awaria związana z zanieczyszczeniem ściekami rzeki Łydyni i co cisza, nikt już tym się nie interesuje. A tu biogazownia, szok , gaz zapala się? Szkoda tego mechanika, może wyzdrowieje ale poparzenia biometanem to groźne dla zdrowia.
A działki w Ujazdowku mimo ohydnego smrodu sprzedają się dobrze.
Marku, niech się sprzedają, będzie niedługo obszar miejski, już .jak wieści niosą, obwodnica w Ujazdowku będzie budowana, rolnicy wyprzedają ziemię bo nie ma chętnych na tyranie ,działki powstają i niedługo do miasta przyłącza władze te tereny.
Widocznie miastowe wykupują działki bo ponoć taniej jak np. w Gąskach,Pechcinie.Ale po wybudowaniu wtedy się przekonają jaki odorek mają!
Prawde piszesz Marek, trzy dni temu rowerkiem jechałem trasa Ciechanów - Rutki-Ujazdowek, Ujazdowo, Kownaty, Ciechanów, strasznie śmierdziało od Ujazdowka do Ujazdowa a tam przy drodze budują domki, powodzenia życzę p po zamieszkaniu.
Jak tam czasami śmierdzi jak przejeżdżam! Jak wy tam ludzie dajecie radę żyć?
A no dajemy, a co mamy się z naszych posiadłości wyprowadzić, nikt nie pomoże w sprawie smrodu, zakład wybudowany, ochrona środowiska ma związane ręce bo żadne przepisy i prawo nie regulują wielkości zapachu smrodu, rządy które się zmieniają nie opracowały przepisów o ochronie przed odorem i środek.
Wczoraj także śmierdziało, zawrocilem i zrezygnowałem z przejażdżki bryczką.
Nadal fetor straszny , co tam się produkuje,bo nawet w soboty, niedzielę także może trochę mniej ale śmierdzi, jak się przejeżdża .
Mam nadzieje że nie polak
A co Polak lepszy od innych? Bo wg mnie każde życie jest warte tyle samo. Pan by nie chciał, aby Pana traktować jako gorszy sort za takie komentarze - prawda?
Zenek, każdego poszkodowanego szkoda, ale przypadek ten świadczy, że nie ma bezpiecznego użytkowania biogazowni, a ten nieszczęśliwy wypadek pożaru w tego typu instalacjach biogazowni na terenach zakładu przemysłowego to przykład, że nie ma urządzeń idealnych i bezpiecznych biogazu.