Dwie osoby trafiły do szpitala, po tym jak Volkswagen uderzył w inne auto i dachował. Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie.
Powracamy do zdarzenia, do którego doszło 26 września około godz. 10:00 w miejscowości Wola Wodzyńska (gmina Ojrzeń) na drodze krajowej nr 50 pomiędzy Ciechanowem a Płońskiem. - Według wstępnych ustaleń policjantów obydwa pojazdy poruszały się w kierunku Płońska. Pojazdem marki Lublin kierował 61-letni mężczyzna, który wykonywał manewr skrętu w lewo na posesję. Z kolei 28-letni kierowca vw passata, który podróżował wraz z 2 pasażerami, wykonywał manewr wyprzedzania pojazdu Lublin. Pojazd vw uderzył w bok samochodu Lublin a następnie wjechał do rowu i dachował - relacjonuje kom. Jolanta Bym, oficer prasowy KPP w Ciechanowie.
W wyniku zdarzenia dwoje pasażerów Passata trafiło do szpitala. 37-letnia pasażerka doznała obrażeń ciała skutkujących rozstrojem zdrowia powyżej dni 7, natomiast 39-letni pasażer po uzyskaniu pomocy medycznej opuścił szpital. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności oraz przyczyny wypadku.
(fot. KPPSP Ciechanów)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapewne kierujący Lublinem zapomniał o włączeniu odpowiednio wcześniej kierunkowskazu. Teraz staje się normą, że sygnalizatory włącza się dla siebie a nie służą do informowania innych o naszym zamiarze.
Jak się ma dobrą furę i wierzy się tylko w gaz to się winy szuka u innych.
Bardzo proszę o kontakt rodzinę Pani poszkodowanej w tym wypadku. Mój e-mail m.nowicka1@onet.pl
A kto tu miał dobrą furę? O Pastuchu mowa? Hahahhahahhahahhabahhaha
Dobra fura czyli Lublin :)
Chciałbys miec takiego pastucha
1. Zero kontaktu z lusterkiem - takie szkielko po lewej stronie za szybą 2. Wlączanie kierunku razem ze skrętem kierownicy 3. Wyprzedzający jak widzi kierunek to i tak 'jeszcze zdąży'... No i czasem nie zdąży.. Ktoraś wersja jest prawdziwa
Zapewne kierujący Lublinem zapomniał o włączeniu odpowiednio wcześniej kierunkowskazu. Teraz staje się normą, że sygnalizatory włącza się dla siebie a nie służą do informowania innych o naszym zamiarze.
Jak się ma dobrą furę i wierzy się tylko w gaz to się winy szuka u innych.
Bardzo proszę o kontakt rodzinę Pani poszkodowanej w tym wypadku. Mój e-mail m.nowicka1@onet.pl