Zdjęcie "klątwy" kosztowało jedną z mieszkanek ponad 2 tysiące złotych. Oszustka wykorzystała naiwność kobiety i tak odczarowała jej portfel, że został pusty.
Do niecodziennej interwencji policji doszło na terenie powiatu płońskiego. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że do jednej z firm weszła kobieta, najprawdopodobniej narodowości romskiej, oferując zakup perfum w atrakcyjnej cenie. Oszustka, zachwalając swoje produkty, nagle stwierdziła, że jej rozmówczyni jest przeklęta. Uspokoiła ją jednak, że posiada tajemniczą moc i może ją odczarować. Zdejmując "klątwę" z kobiety, oszustka kazała jej wykonywać kolejne polecenia, m.in. wyjęcie z portfela grosza, splunięcie, ponowne schowanie monety i wyrzucenie jej po trzech dniach. Z czasem polecenia dotyczyły coraz większej kwoty, ponieważ na pieniądzach też miała ciążyć klątwa.
- Nieświadoma niczego kobieta, wierząc w klątwę, wypłaciła z bankomatu kilka tys. zł. i przekazała oszustce, a ta zaczęła odprawiać kolejne obrzędy. Po zakończonym seansie pieniądze wróciły do właścicielki, a oszustka miała dostać tylko „co łaska”. Finał był jednak inny. Pokrzywdzona przekazała jej 500 zł, a następnie kolejne pieniądze na odczarowanie. Po wykonaniu kolejnych obrzędów m.in. pocieraniu pieniędzmi o karty, wyrwaniu włosa z głowy i zawinięciu go w kartkę papieru, złodziejka szybko wyszła z biura zabierając ze sobą ponad 2 tysiące złotych - relacjonuje Kinga Drężek-Zmysłowska, oficer prasowy KPP w Płońsku.
Policja szuka oszustki. Jest to kobieta w wieku około 60 lat, ma ok. 160 cm wzrostu, średniej budowy ciała, włosy ciemne średniej długości. Funkcjonariusze apelują też o ostrożność.
(fot. pixabay)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Musiała to być stała telewidzka stacji TVN PODATNA NA MANIPULACJĘ.
Musiała to być stała telewidzka stacji TVN PODATNA NA MANIPULACJĘ.