Reklama

Uciekali w kierunku Ciechanowa, zaatakowali policjantów. Cztery osoby z zarzutami

17/12/2025 14:31

Policyjny pościg, napaść na policjantów i zarzuty dla czterech mężczyzn - to bilans interwencji funkcjonariuszy, którzy próbowali zatrzymać kierowcę audi. Sprawcom grozi do 10 lat więzienia.

Cała sprawa miała swój początek w Makowie Mazowieckim, gdzie patrol drogówki zauważył kierowcę audi, który wyprzedzał na skrzyżowaniu. Gdy pirat drogowy zobaczył radiowóz, gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać w kierunku Ciechanowa. Policjanci ruszyli za nim. Pościg trwał przez kilkanaście kilometrów W pewnym momencie audi zjechało w pole. Mundurowi odnaleźli pojazd na jednej z posesji w pobliskiej gminie Karniewo. Na miejscu nie było kierowcy ani pasażerów. Mundurowi rozpoczęli oględziny samochodu i zabezpieczali ślady. 

- W trakcie czynności na miejsce przybył mężczyzna, który jak ustalono – kierował Audi. Towarzyszyło mu trzech innych mężczyzn. Podczas interwencji osoby te zaczęły awanturować się z policjantami, znieważać ich oraz używać wobec nich siły fizycznej. W wyniku zdarzenia zatrzymano 31-letniego mężczyznę, który kierował pojazdem. Mężczyzna był w stanie nietrzeźwości. Alkomat wykazał promil alkoholu w jego organizmie. Jak wykazały ustalenia mężczyzna posiadał aktualny sądowy zakaz kierowania pojazdami, a ponadto poruszał się samochodem wyposażonym w tablice rejestracyjne nieprzypisane do tego pojazdu - informuje kom. Monika Winnik z makowskiej komendy policji.

Reklama

Trzej kompani zatrzymanego uciekli z miejsca zdarzenia. Następnego dnia policja zatrzymała całą trójkę. Jeden z nich, 30-latek, miał przy sobie marihuanę. Mężczyznom przedstawiono zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych oraz czynnej napaści na policjantów. Kierujący dodatkowo odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, niestosowanie się do sądowego zakazu, użycie tablic nie przypisanych do pojazdu którym kierował. Z kolei zatrzymany 30-latek poniesie też konsekwencje za posiadanie narkotyków.

Wobec całej czwórki prokurator zastosował dozór policji oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi. Grozi im kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: KPP Maków Mazowiecki Aktualizacja: 28/12/2025 20:01
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefan - niezalogowany 2025-12-17 15:34:42

    Podawać dane sprawców! Bez tego prawo przegrywa z przestępcami!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Mniam - niezalogowany 2025-12-17 22:28:29

    Chcesz znac dane z uśmiechniętych ?

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nn - niezalogowany 2025-12-17 16:46:19

    Zakaz kontaktowania z pokrzywdzonymi !? Tzn.z kim , policją?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Ciechanowinaczej.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości