Do serii trzech następujących po sobie kolizji doszło w sobotnie przedpołudnie (18 października) na trasie S7 na wysokości Płońska. W zdarzeniach uczestniczyło łącznie pięć pojazdów.
Wszystko działo się po godz. 11:00 na pasie ruchu w kierunku Warszawy. Z ustaleń policji wynika, że 38-letnia mieszkanka stolicy, kierująca hyundaiem, tuż za łukiem drogi straciła panowanie nad pojazdem, przez co uderzyła w barierki. Jadący za nią kierowca ciężarówki, chcąc uniknąć zderzenia, gwałtownie zahamował.
- Tuż za nim 63-letni mieszkaniec Gdyni, kierujący autobusem setra, próbował ominąć ciężarówkę i podczas zmiany pasa zderzył się z ssangyongiem z przyczepką, którym kierował 54-latek z powiatu mieleckiego. Ten pojazd uderzył następnie w barierę rozdzielającą pasy ruchu - relacjonuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z płońskiej komendy policji.
Na tym jednak nie koniec. Miejsce pierwszego zdarzenia zabezpieczała Służba Drogowa. Należący do niej bus z sygnalizacją świetlną znajdował się na prawym pasie ruchu, by ostrzegać innych kierowców. W pojazd ten uderzyła toyota, za kierownicą której siedziała 49-letnia mieszkanka Ostródy, podróżująca z nastoletnim pasażerem.
W wyniku kolizji nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Kierujący pojazdami byli trzeźwi. Na miejscu interweniowała policja, pięć zastępów straży pożarnej i dwa zespoły ratownictwa medycznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze