Oszuści w mediach społecznościowych kradną już nie tylko wizerunek najbardziej znanych Polaków, w tym nawet samego prezydenta Nawrockiego, a także giełdowych ekspertów. Ile to może kosztować przekonała się 71-latka, która straciła prawie 100 tys. zł.
Jeśli widzisz jakąś ofertę inwestycyjną na Facebooku, którą rzekomo firmuje swoim nazwiskiem jakiś polityk (bywa, że nawet prezydent Nawrocki), to wiedz że masz do czynienia z oszustwem! Większość oszustw tego typu dokonywanych jest właśnie za pośrednictwem tego popularnego portalu społecznościowego. Zaskakujące jest to, że są ludzie, którzy wciąż dają się na to nabierać. Trzeba jednak przyznać, że oszuści są bardzo aktywni i wykorzystują sztuczną inteligencję nie tylko do generowania fałszywych zdjęć.
W tym konkretnym przypadku kobieta dała się nabrać na reklamę z wizerunkiem znanych polityków, obiecującą łatwy i duży zarobek z rzekomych inwestycji rządowych. Zainteresowana ofertą 71-latka z powiatu płońskiego, kliknęła w link, wypełniła formularz i za namową fałszywych doradców inwestycyjnych zainstalowała aplikację do zdalnej obsługi pulpitu. Wykonała też kilka przelewów i zaciągnęła kredyt. Straciła w sumie blisko 94 tys. zł. W popularnym komunikatorze (przez messengera) odezwała się do niej kobieta podająca się za doradczynię inwestycyjną.
Jak informuje płońska policja, od tego momentu rozmowy przez komunikator i kolejne polecenia zaczęły prowadzić 71-latkę wprost do poważnej straty finansowej. Kobieta wpłacała kolejne kwoty na rzekomo świetną inwestycję. Oszuści instruowali ją co ma robić. Dopiero po czasie zaczęła szukać pomocy. Na portalu społecznościowym natrafiła na profil prawniczki, z którą się skontaktowała. To właśnie ona potwierdziła, że cała sytuacja nosi znamiona oszustwa
Zaskakujące jest jak wielu Polaków próbuje czerpać wiedzę, w tym tę inwestycyjną, za pośrednictwem Facebooka czy nawet Tik Toka. To prosta droga do utraty pieniędzy. Bo oszuści, mimo prób ich blokowania, publikują nowe liczne reklamy, których celem jest wyłudzenie pieniędzy od naiwnych użytkowników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To wina Mety
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To wina Mety