Kolejny w ostatnim czasie pożar samochodu na trasie S7 w okolicy Glinojecka. Tym razem zapalił się samochód dostawczy. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Do zdarzenia doszło w ostatni piątek (22 maja) tuż po godz. 18:00 w miejscowości Szyjki. Jak przekazuje nam rzecznik prasowy PSP w Ciechanowie, w chwili dojazdu pierwszych zastępów straży pożarnej samochód dostawczy był już całkowicie objęty ogniem. Autem podróżowały dwie osoby, które w porę o własnych siłach opuściły pojazd i nie wymagały pomocy medycznej.
Strażacy ugasili pożar jednym prądem wody. Z uwagi na duże zadymienie prowadzili działania w aparatach ochrony układu oddechowego. Po ugaszeniu ognia, skontrolowali pojazd przy użyciu kamery termowizyjnej, wykluczając zagrożenie.
W działaniach gaśniczych brały udział zastępy z Ciechanowa, Glinojecka, Szyjek, Strzegowa, Unierzyża i Raciąża. Interweniowała również policja. Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia.
Przypomnijmy, że kilka tygodni temu w tej okolicy spłonął też wart kilkaset tysięcy złotych mercedes, o czym szerzej przeczytacie tutaj:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak ten jeden prąd wody na sześć jednostek podzielili?
prądem to się raczyli w kabinach tych samochodów,wyjazd był będzie dodatek do pensji
a jaaaak, wódeczka była pyszna łydynio, ciechanowski hejterze :D obyś nigdy nie potrzebował pomocy
Jak ten jeden prąd wody na sześć jednostek podzielili?
prądem to się raczyli w kabinach tych samochodów,wyjazd był będzie dodatek do pensji
a jaaaak, wódeczka była pyszna łydynio, ciechanowski hejterze :D obyś nigdy nie potrzebował pomocy