Trzy osoby podróżowały mercedesem, który stanął w płomieniach na trasie S7 w Zygmuntowie pod Glinojeckiem. Straty wynoszą kilkaset tysięcy złotych.
Do zdarzenia doszło wczoraj (poniedziałek, 20 kwietnia) około godz. 17:20 w Zygmuntowie na wysokości cukrowni. Na pasie ruchu "siódemki" w kierunku Gdańska zapalił się samochód osobowy marki Mecedes. Autem podróżowały trzy osoby, które o własnych siłach opuściły auto i nie odniosły obrażeń.
Jak poinformował nasz portal komendant straży pożarnej w Ciechanowie, w chwili przyjazdu ratowników ogniem objęty był już przedział silnika, część pasażerska oraz bagażnik. Ruch na drodze został całkowicie wstrzymany, co spowodowało duży korek.
Strażacy ugasili pożar dwoma prądami wody. Następnie sprawdzili pojazd kamerą termowizyjną. Straty oszacowano wstępnie na około 300 tysięcy złotych. Przyczyną zdarzenia było najprawdopdobniej zwarcie instalacji elektrycznej.
Działania straży pożarnej trwały około półtorej godziny. Na miejscu interweniowały cztery zastępy z Ciechanowa, Glinojecka, Raciąża i Szyjek. Czynności wykonała również policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
-do 1 auta osobowego przyjechały 4 auta ciężarowe --brawo wy
Niemożliwe. Zapalił się samochód spalinowy? Przecież takie samochody się nie zapalają. Tylko elektryki się palą.
-do 1 auta osobowego przyjechały 4 auta ciężarowe --brawo wy
Niemożliwe. Zapalił się samochód spalinowy? Przecież takie samochody się nie zapalają. Tylko elektryki się palą.