Obecnie nie ma wielu kradzieży aut, ale lepiej upewnić się, czy pojazd należy do tego, kto go sprzedaje. Konsekwencje zakupu auta „nabytego” w wyniku przestępstwa mogą być bardzo poważne.
W 2022 w powiecie ciechanowskim stwierdzono 16 kradzieży aut. Do 8 doszło na terenie miasta, a do pozostałych - na wsi.
Rzeczniczka ciechanowskiej komendy, Jolanta Bym, wylicza że 7 przestępstw zostało wykrytych, co oznacza wykrywalność na poziomie 43,75 %. Dla porównania w 2021 stwierdzono 14 przestępstw związanych z kradzieżą samochodu.
Pojazdy giną zarówno z parkingów ogólnodostępnych, jak i garaży podziemnych czy garaży indywidualnych. Jak widać, nie stanowi to reguły.
Marki skradzionych w ubiegłym roku pojazdów to audi, mercedes, toyota, bmw, volkswagen, ford, fiat, kia, mazda, lexus i mitsubishi.
Wartość przywłaszczonych samochodów zaczyna się od kilku tysięcy złotych, a sięga blisko 200 tysięcy złotych. Tańsze auta zwykle przestępcy kradną na części, a droższe modele – prawdopodobnie pod konkretne „zamówienie”.
Skradziony samochód trafia na ogół do „dziupli”, gdzie najczęściej jest rozbierany na części. Następnie są one sprzedawane w Polsce lub wywożone za granicę. Pojazd rozebrany na części jest trudny w namierzeniu. Zdarza się, że skradzione samochody są sprzedawane w całości. Wtedy przestępcy starają się usunąć numery i tłoczenia na elementach auta, co utrudnia jego identyfikację.
Gdy kupujemy używane auto, warto sprawdzić nie tylko jego stan techniczny, ale także stan prawny. Zakup auta pochodzącego z kradzieży, nawet wówczas, kiedy jest to w pełni nieświadome, może oznaczać poważne problemy na drodze prawnej.
Jeżeli osoba, która kupiła skradzione auto nie wie, że pochodzi ono z przestępstwa, może zostać ukarana grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat. Jeżeli samochód ma wartość powyżej 200 tys. złotych, przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
To nie koniec konsekwencji. Skradziony pojazd wraca do byłego właściciela, jeżeli jest on znany i zgłosił się na policję lub staje się własnością towarzystwa ubezpieczeniowego, jeżeli były właściciel zgłosił kradzież i otrzymał odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia AC. Jeśli nie można ustalić poprzedniego właściciela, auto przechodzi na rzecz majątku Skarbu Państwa. Z tego powodu kupujący jest stratny podwójnie. Nie tylko zostanie ukarany wysoką grzywną, ale też straci auto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A dlaczego zakup w legalnym komisie nie zwalnia z odpowiedzialności?
a mojego passata 1.9 tdi nikt nie chce hehe
Przestępczość wzrasta, ciekawe dlaczego ? Czyżby społeczeństwo ubożało ?
W Ciechanowie szykowany jest skok stulecia. Ale na razie o tym cisza
TYLKO BIEDNI KRADNĄ ,BY SIE WZBOGACIĆ KOSZTEM BOGATYCH .CZY TO NAPRAWDE JEST GPDNE POTĘPIENIA ? ;-)
Na szczeście nie ma Citroena w zestawieniu, jestem bezpieczny.
Ale żeby Fiata kraść ? Złodzieje spadli na psy xD
A dlaczego zakup w legalnym komisie nie zwalnia z odpowiedzialności?
a mojego passata 1.9 tdi nikt nie chce hehe
Przestępczość wzrasta, ciekawe dlaczego ? Czyżby społeczeństwo ubożało ?